- Premier Węgier Peter Magyar rozpoczął swoją pierwszą oficjalną podróż zagraniczną w Polsce, co podkreśla znaczenie, jakie nowy rząd węgierski przywiązuje do relacji z tym krajem.
- Magyar podróżuje komercyjnymi środkami transportu i wykorzystuje to do politycznego przekazu, aludując do unijnego finansowania ("tej złej Brukseli") oraz krytykując poprzednią administrację.
- Program wizyty w Krakowie obejmował prywatne spotkania (m.in. z kardynałem Rysiem) i gesty symboliczne (składanie wieńców na Wawelu), co wskazuje na chęć podkreślenia historycznych i kulturowych więzi między Polską a Węgrami.
Premier Węgier Peter Magyar rozpoczął swoją pierwszą oficjalną podróż zagraniczną, wybierając Polskę jako kraj docelowy. Przed przybyciem do Krakowa, gdzie rozpoczęła się jego wizyta, opublikował w mediach społecznościowych fotografię z samolotu. W swoim wpisie online szczegółowo przedstawił plan podróży oraz skład towarzyszącej mu delegacji. Zgodnie z harmonogramem, do Krakowa dotarł komercyjnym lotem z przesiadką w Wiedniu, skąd następnie ma kontynuować podróż pociągiem do Warszawy.
Program w Krakowie
Po godzinie 14:00 Peter Magyar przybył do stolicy Małopolski. Jego program w Krakowie obejmuje zwiedzanie Katedry Wawelskiej oraz spotkanie z Metropolitą Krakowskim, Kardynałem Grzegorzem Rysiem. Podkreślono, że ta część wizyty ma charakter prywatny. Węgierska delegacja zamierza złożyć wieńce pod pomnikiem św. Jana Pawła II przed katedrą, a także w jej wnętrzu, w miejscach o symbolicznym znaczeniu dla obu narodów: przy krzyżu św. Jadwigi oraz przy grobowcu króla Stefana Batorego.
Podróż pociągiem
Na Twitterze pojawiło się zdjęcie, na którym widać, jak węgierski premier wraz ze swoimi towarzyszami podróżuje polskimi pociągami. Z opisu wynika, że przemieszcza się z Krakowa do Warszawy. Przed każdym z pasażerów widać talerzyk z porcją przysmaków, a w tle widać piękny, zielony krajobraz. Co ciekawe, Peter Magyar postanowił zdjąć marynarkę, ale zostawił na nosie okulary przeciwsłoneczne.
Warto przypomnieć, że już podczas zapowiadania wizyty w Polsce polityk był pewny, ze postawi na podróż pociągiem. Wygłosił wówczas komentarz, który może być postrzegany jako aluzja do wcześniejszych wypowiedzi rządu Viktora Orbana.
- Pociągiem dużej prędkości, zbudowanym za pieniądze „tej złej Brukseli” - stwierdził, odnosząc się tym samym do finansowania unijnego. Ponadto, zaprosił "drogich propagandystów" poprzednich władz do dołączenia do jego podróży, co niektórzy interpretują jako kontynuację jego krytycznej postawy wobec poprzedniej administracji.
W naszej galerii zobaczysz wizytę Petera Magyara w Krakowie: