Jej wnuczek Jeremi skończył już trzy latka. W międzyczasie syn gwiazdy Jerzy Wasowski (33 l.) postarał się o kolejne dziecko, które właśnie przyszło na świat. Monika jest zachwycona i zakochana w obu szkrabach. Choć bardzo aktywna zawodowo, gdy tylko może, spotyka się na mieście z synową i maluszkami. Ostatnio umówiła się z nimi na lunch w jednej z knajpek w centrum Warszawy. Podczas spotkania ważniejsze niż jedzenie było dla Olejnik bawienie się z nowym członkiem ich rodziny. Brała dziecko na ręce, całowała i wąchała jego główkę. Nie mogła przestać się uśmiechać. Gdy po obiedzie poszli na krótki spacer, dziennikarka bez przerwy zaglądała do wózka.
Olejnik nie byłaby sobą, gdyby przy tej okazji nie zadała szyku. Jako stylowa, ale jednak babcia, włożyła na stopy wygodne kapcie godne każdej babuleńki. Na takie klapki ozdabiane futrem z norek farbowanym na różowo trzeba wydać ponad 2 tys. zł. Ale warto to zrobić, by być tak nowoczesną i modną babcią.