Omenaa Mensah krytykuje polski system szkolnictwa

i

Autor: AKPA

Omenaa Mensah krytykuje polski system szkolnictwa. Mówi o PROPAGANDZIE tłoczonej na siłę do młodych głów!

2022-02-01 11:06

Omenaa Mensah (43 l.) kolejny raz ostro wypowiedziała się na temat polskiego szkolnictwa, a zwłaszcza lekcji religii. Zdaniem gwiazdy, lepsze efekty przyniosłoby nauczanie etyki. Co jeszcze przeszkadza jej w publicznych szkołach? Poznajcie więcej szczegółów!

Omenaa Mensah to dziennikarka i prezenterka, której największą popularność przyniosła posada pogodynki w TVN. Jej kariera rozwijała się jednak na wielu różnych płaszczyznach. Gwiazda posiada firmę tworzącą meble inspirowane sztuką oraz markę specjalizującą się w szyciu męskich garniturów na zamówienie. Poza tym prowadzi ona działalność charytatywną. W 2017 roku z inicjatywy jej fundacji rozpoczęto budowę szkoły w Temie dla ghańskich dzieci. Placówka rozpoczęła działalność w roku 2021. Omenaa Mensah angażowała się również w rozwój edukacji polskich uczniów i zorganizowała akcję, która miała na celu przekazanie podopiecznym z domów dziecka komputerów niezbędnych do nauki zdalnej w trakcie pandemii

W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" prezenterka ostro skrytykowała polski system szkolnictwa. Potępiła zwłaszcza naukę religii.

Omenaa Mensah o lekcjach religii: "To tylko stracony czas"

Omenaa Mensach już wcześniej wypowiadała się w wywiadach, że "trzeba wyrzucić religię ze szkół", a na jej miejsce wprowadzić etykę. Żona Rafała Brzoski (45 l.) ubolewa nad tym, że na edukację polskich dzieci tak duży wpływ ma Kościół. Jej zdaniem młodzież należy uczyć szacunku do innych religii, dlatego wprowadzenie lekcji etyki byłoby znacznie lepszym rozwiązaniem:

"Nauka religii w szkole to jedno wielkie nieporozumienie. Dzieci powinny się uczyć etyki. Tego, że filozofie są różne, a ich wyznawcom należy się szacunek. Że nie wolno się śmiać, bo ktoś ma pejsy albo hidżab na głowie. [...] Wtłoczenie dzieciom religii na siłę w szkołach nie zadziała. To tylko stracony czas".

Celebrytka dodała również, że rasizm w Polsce ma swoje korzenie w braku edukacji, a dzieciom wtłaczana jest do głów propaganda. Z tego powodu nie będzie chciała posłać swojego syna, Vincenta (5 l.) do szkoły publicznej:

"Mam wrażenie, że wszystko, co dzieje się teraz w Polsce, ma swoje podłoże właśnie w braku edukacji. Przecież nikt nie rodzi się rasistą. To my, dorośli, tworzymy stereotypy i zamykamy w nich nasze dzieci. Cieszę się, że moja córka dostała się już na studia i jest z dala od tej propagandy tłoczonej na siłę do młodszych głów. Dlatego trudno mi dziś sobie wyobrazić, że puszczę swojego syna do publicznej szkoły. Moje dzieci wyrastają w zrozumieniu dla równości, różnorodności. Wiedzą, że obok nich nie stoi wyznanie, kolor czy orientacja, tylko człowiek, który ma imię".

Zgadzacie się z Omeną?

Zobacz w naszej galerii, jak Omenaa Mensah nurkuje w Indonezji!

Sonda
Czy religię należy usunąć ze szkół?