Partner Agnieszki Włodarczyk miał potworny wypadek! Aktorka opisuje koszmar [ZDJĘCIA]

2021-06-29 15:30
Wypadek partnera Agnieszki Włodarczyk
Autor: GRAFIKA SE Beata Rozpędska Robert Karaś miał wypadek na rowerze podczas 5 x ironman

Robert Karaś (32 l.) to nasz najlepszy triathlonista. Jest mistrzem i rekordzistą świata w triathlonie na dystansie potrójnego Ironmana z 2018 roku i podwójnego Ironmana z 2017 i 2019 roku. W czerwcu próbował pobić kolejną magiczną granicę, w pięciokrotnym ironmanie. Wyruszył w morderczą trasę by pobić rekord Richarda Junga, który wynosi 71 godzin 7minut i 24 sekundy. Niestety w trakcie wyczynu w Colmar we Francji, partner Agnieszki Włodarczyk (41 l.) mial bardzo groźny wypadek.

Robert Karaś do pokonania miał 19 km pływania, 900 km roweru i 211 km biegu. Odcinek pływacki pokonał z rekordowym czasem 4h 38min 35 sek. Niestety w czasie jazdy na rowerze, najpierw dopadła go burza i ulewny deszcz, potem złapał gumę na 250. kilometrze i miał potworny wypadek. Partner aktorki Agnieszki Włodarczyk na 41 okrążeniu (366 kilometr), przy prędkości około 40km/h, na nieoświetlonej drodze wyleciał z trasy i stracił przytomność.

- Na szczęście badania w szpitalu wykluczyły poważne urazy i skończyło się na utracie przytomności, mocnym poobijaniu i sportowej złości. Właśnie wróciłem do domu i czytam Wasze komentarze pełne wsparcia. Dziękuję! Walczyłem od początku do końca, chcąc znacząco pobić rekord świata. Wrócę silniejszy. Dziękuję, że byliście dziś ze mną! – poinformował Robert Karaś na Instagramie, umieszczając zdjęcia z akcji ratunkowej.

Wcześniej, gdy zaczął bicie rekordu, Agnieszka Włodarczyk, która z powodu zaawansowanej ciąży nie mogła towarzyszyć ukochanemu w zmaganiach, napisała kilka wzruszających słów o Karasiu. - Jest taki człowiek dla którego nie istnieje słowo strach, ktoś kto nie boi się podejmowania wyzwań nieosiągalnych dla przeciętnego człowieka. Kto idzie przez życie odważnie i z podniesioną głową… Jestem dumna, że to ojciec mojego dziecka – napisała aktorka na Instagramie.

Agnieszka Włodarczyk odniosła się także do wypadku swojego ukochanego. 

Nie będę tu wrzucać zdjęć z wypadku,bo chcę pamiętać tylko dobre rzeczy… A jest co pamiętać! Pobity rekord w wodzie- 4.38 na 19 km pływania! Potem ponad 3 godziny przewagi nad resztą na rowerze. Szacun Kochanie! Byłeś fantastyczny, szedłeś jak burza, miałeś świetnych ludzi wokół siebie, serio! Każdy sportowiec marzyłby o takim Teamie Dziękuję Wam za opiekę nad Robertem Z Waszej strony było mega zawodostwo, co innego mogę powiedzieć o organizatorze zawodów niestety… Zupełnie tak, jakby robił to pierwszy raz w życiu i nie wiedział, że w nocy na polnej drodze szczególnie jak leje deszcz nic nie widać! Trasa wąska i wyboista, a i zdarzało się, że traktor z boku wyjechał. Inaczej wyobrażałam sobie warunki w jakich bije się rekordy świata. O braku jakiejkolwiek karetki, czy pomocy medycznej na miejscu nie wspomnę. Jak dla mnie skandal ale (sory za wyrażenie) - walić to! Lecimy dalej i nie przejmujemy się rzeczami na które nie mamy wpływu. I tak pokazałeś, że Król jest jeden Dziękuję Wszystkim za wsparcie Wracaj do nas powolutku, bo tutaj czeka na Ciebie większy challeng - napisała.

Poruszające wyznanie Włodarczyk o ojcu swojego dziecka. Partner jej tego nie zapomni

Groby legend polskiego sportu. Straszne choroby i potworne wypadki. Niezapomniani
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE