Po skandalu gwiazdor trafił z więzienia do szpitala! Diddy ma uraz głowy

Sean "Diddy" Combs to z pewnością jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci show-biznesu w USA. Muzyk odbywa właśnie karę pozbawienia wolności za nielegalny transport ludzi w celach prostytucji. Ostatnio głośno było o dogodnych warunkach, z jakich ma korzystać za kratami. Teraz pojawiły się doniesienia, że Diddy wylądował w szpitalu! Co się stało?

Uśmiechnięty raper Sean Diddy Combs w czerwonej kurtce trzyma statuetkę. O jego urazie w więzieniu przeczytasz na SE.
Autor: Angela Weiss/ East News

Sean "Diddy" Combs mierzył się z poważnymi oskarżeniami, za które groziła mu nawet kara dożywotniego więzienia, co i tak w oczach wielu krytyków stanowiło jedynie wierzchołek góry lodowej. Wokół gwiazdora krążyły liczne nieoficjalne zarzuty oraz spiskowe teorie łączące go z różnymi aferami. Ostatecznie, udowodniono mu tylko część przestępstw i za to skazano go na 50 miesięcy pozbawienia wolności. We wrześniu do przestrzeni publicznej przedostały się informacje o warunkach, w jakich przebywa. Najświeższe doniesienia wskazują, że po tajemniczym incydencie w zakładzie karnym Diddy znalazł się w szpitalu z obrażeniami głowy.

Sean "Diddy" Combs - za co został skazany? Kara dla gwiazdora

Znany muzyk był podejrzewany o popełnienie wielu przestępstw. Gdy sprawa trafiła na wokandę, groziło mu nawet spędzenie reszty życia za kratami. Sean "Diddy" Combs usłyszał bowiem oficjalne zarzuty między innymi o handel ludźmi oraz spiskowanie w celu prowadzenia działalności seksualnej. W rezultacie sąd uznał go winnym wyłącznie nielegalnego transportu osób do celów prostytucji.

Wymierzono mu karę 50 miesięcy, czyli 4 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności, a także nałożono grzywnę w wysokości pół miliona dolarów. Od momentu ogłoszenia wyroku minął nieco ponad rok. Przewiduje się, że "Diddy" opuści mury więzienia w pierwszym kwartale 2028 roku.

Diddy z urazem głowy. Jest komentarz obrońców

Proces "Diddy'ego" budził ogromne zainteresowanie na całym świecie ze względu na inne, liczne podejrzenia dotyczące jego przestępczej działalności. Tym większe kontrowersje wzbudziły niedawne informacje podane przez amerykańskie media, z których wynikało, że Sean Combs przebywa w bardzo dogodnych warunkach w zakładzie karnym o obniżonym rygorze. Dziennikarze NBC ustalili, że 56-latek, odsiadujący wyrok w federalnym więzieniu w Fort Dix w stanie New Jersey, opłaca innych więźniów, by ci sprzątali jego celę. Prawdziwe przywileje dotyczą jednak wyżywienia i dostępu do sprzętu elektronicznego. "Diddy" miał rzekomo spożywać wykwintne dania, pić drogi koniak, korzystać z masaży, a także bez ograniczeń używać telefonu komórkowego i oglądać na nim treści dla dorosłych.

Po wybuchu skandalu pojawiły się nieoficjalne doniesienia, że mężczyzna został ponownie przeniesiony do izolatki, w której spędził już trochę czasu latem po starciu z innym więźniem. Teraz serwis "TMZ" podał, że "Diddy" znalazł się w więziennym szpitalu z powodu urazu głowy, który nie stanowi zagrożenia dla jego życia. Jak wynika z dziennikarskich ustaleń, Combs nie stracił przytomności przed transportem pod opiekę lekarzy. Nadal jednak nie wiadomo, czy do powstania obrażeń przyczyniły się inne osoby. Głos w sprawie, w imieniu obrony "Diddy'ego", zabrał prawnik.

- Jesteśmy świadomi doniesień w sprawie Seana Combsa i pracujemy nad potwierdzeniem okoliczności. Zdrowie i dobre samopoczucie Seana są naszym priorytetem, dziękujemy wszystkim za zainteresowanie - powiedział dla "The Los Angeles Times".

Sonda
Co myślisz o aferze Diddy'ego?
Roxie Węgiel trafiła do więzienia. Tak wspomina pobyt za kratami

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI