Rolnik influencer chciał popracować na polu. Okazało się, że ktoś... ukradł mu gnój!

Obecnie rolnicy przygotowują już swoje pola na zimę. Nawożą ją jak najszybciej, aby wyjałowiona po żniwach, mogła po prostu odżyć. Michał Nowacki, znany rolnik-influencer nie spodziewał się jednak tego, co zastanie na własnej działce. Okazało się, ktoś był tak bezczelny, że ukradł mu... gnój. Internauci grzmią: nas też to spotkało

Kim jest Michał Nowacki? 

Michał Nowacki to jeden z najpopularniejszych polskich rolników w sieci, który prowadzi konto w mediach społecznościowych jako "Rolnik NIEprofesjonalny". Prowadzi swoje gospodarstwo rolne w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie zajmuje się uprawą różnych roślin. Jest absolwentem Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy (kierunek Rolnictwo i produkcja rolna). Był wielokrotnie nagradzany za swoją działalność, reprezentuje również Ruch Młodych Farmerów.

Prywatnie nie ukrywa, że lubi koncerty, co przełamuje stereotyp rolnika. Jak sam się śmieje, kocha to robić, bo pokazuje, że każdy z nich jest inny, a nie wygląda jak ten z konkretnych schematów. 

Mariusz z „Rolnik szuka żony” o udziale w programie

Ktoś ukradł rolnikowi gnój z pola. Internauci: "nie ty pierwszy, nie ostatni"

Michał Nowacki często pokazuje życie "zwykłego rolnika". Jak się okazało, postanowiono go jednak negatywnie zaskoczyć. Ktoś postanowił ukraść mu gnój z własnego pola.

- Nie wierzę, że to nagrywam, ale ktoś mi ukradł gnój z pola. GNÓJ Z POLA […] Zawsze można przyjechać na gospodarstwo i na przykład zapytać się, czy nie ma się łyżki gnoju. Wielu moich znajomych tak robi i dostają - powiedział influencer.

Na nagraniu pokazał miejsce zdarzenie. 

- Ktoś sobie ładnie, podjechał zapewne samochodem i widełkami zabrał gnój. Trzymajta mnie, nie wytrzymam. Nawet nie wiem, jak to skomentować szczerze mówiąc. Kradzież gnoju - powiedział.

Niektórzy internauci byli zaskoczenie skalą tego postępowania. Nie spodziewali się, że ktoś może do tego się posunąć. Inni za to stwierdzili, że niestety często to się zdarza.

 - Mój ojciec ma pole. Już kilka razy ukradziono mu gnój. A wystarczyło zapytać, tata by się podzielił lub taniej odsprzedał - napisała jedna z fanek rolnika. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki