Stanowski i Wojewódzki - wywiad
Głośne spotkanie Krzysztofa Stanowskiego z Kubą Wojewódzkim, któremu w studiu towarzyszył również Piotr Kędzierski, wywołało ogromne poruszenie w polskim internecie. Opublikowany w sieci wywiad błyskawicznie zanotował prawie dwa miliony odtworzeń, stając się jednym z najchętniej komentowanych wydarzeń ostatnich dni. Lektura opinii widzów pod nagraniem jednoznacznie wskazuje, że publiczność w tym medialnym starciu masowo opowiada się za racjami twórcy internetowego Kanału Zero.
Choć szef Kanału Zero zdążył już wcześniej opublikować nagranie oceniające jego udział w podcaście realizowanym dla Onetu, zdecydował się na kolejny, znacznie ostrzejszy krok wobec prezentera TVN. W serwisie YouTube zadebiutowało właśnie najnowsze wideo zatytułowane "Jeszcze więcej kłamstw Wojewódzkiego. Miarka się przebrała". Stanowski postanowił w nim brutalnie rozliczyć telewizyjnego showmana z każdej wypowiedzi, nie zostawiając na jego warsztacie absolutnie żadnej suchej nitki.
Już nagrałem jeden komentarz do tamtego wywiadu, ale to był komentarz ogólny, o zjawisku, nie o samym Kubie Wojewódzkim, bo mój wk*rw nadszedł z opóźnieniem. Poukładałem sobie w głowie to wszystko i zrozumiałem, że może i udało mi się przejść przez te pole minowe bez uszczerbku na zdrowiu, ale nie zmienia to faktu, że była to ohydna próba obrzydzenia mnie ludziom - mówi w materiale Stanowski.
Krzysztof Stanowski uderza w Wojewódzkiego
Twórca internetowy kategorycznie odrzucił wszystkie oskarżenia, którymi podczas dyskusji rzucał w niego gospodarz programu. Według pomysłodawcy Kanału Zero, gwiazdor TVN całkowicie utracił prawo do nazywania siebie dziennikarzem, a tym bardziej do kreowania się na autorytet w tej profesji.
To nie była pogawędka przy piwie. To wywiad, który mógł mieć swoje biznesowe – dla mnie fatalne – konsekwencje. Na to było to wszystko obliczone moim zdaniem. Sfabrykowałeś atak, który miał być zabójczy. (…) Chciałeś mnie utopić w zalewie fake’ów. Ciągle opowiadasz o wartościach, o zasadach, o dziennikarstwie. Nie masz zasad, nie przestrzegasz podstawowych wartości, dla mnie wypisałeś się z dziennikarstwa. To nie jest dziennikarstwo. Jeśli kiedykolwiek będziesz przemawiał z pozycji autorytetu, wszyscy powinni pamiętać, że nie masz już takiego prawa - podkreślił.
Według youtubera cały zmasowany atak opierał się wyłącznie na sfabrykowanych tezach.
Kłamstwo o mojej rozmowie z politykiem PiS w sprawie pieniędzy. Kłamstwo o tym, że nazwałem kobietę p********ą s**ą. Kłamstwo o tym, że zaprosiłem do studia kogoś, kto kłamał na temat Auschwitz. Kłamstwo o tym, że grałem tematem czyjegoś dziecka. I jeszcze kłamstwo na temat rzekomo prorosyjskiej narracji. Jedno wielkie kłamstwo. Każdy wątek rozmowy oparty był na kłamstwie - wyliczał Stanowski.
Teraz pozostaje jedynie kwestią czasu to, czy popularny prezenter zdecyduje się na publiczną ripostę.