Małgorzata Tomaszewska-Słomina i Robert Kochanek mają już nie wiele czasu by dotrzeć umiejętności w sambie. Jak idą przygotowania do dzisiejszego tańca? Robert Kochanek przyznał, że wczoraj nie wszystko było jeszcze dopięte na ostatni guzik. Małgosia stwierdziła, że czuje już nowy taniec. - Sambę czuję, czuję też jakie błędy robię, czuję się trochę jak koń - dodała z uśmiechem. Dlaczego pogodynka czuje się jak przedstawiciel nieparzystokopytnych? - Samba się charakteryzuje tym, że mamy bardzo dużą akcję "bouncingową" w kolanach. Pracujemy cały czas a propos amortyzatorów. Góra-dół, góra-dół, raz i dwa, raz i dwa. - tłumaczy partner Małgosi.
Do tej pory pogodynka, jak sama twierdzi najlepiej odnalazła się we fokstrocie. Jednak Robert Kochanek ma trochę inne zdanie na ten temat. - Mi się wydaje, że ona powoli zaczyna się odkrywać w tej tematyce. Na chwilę obecną jeszcze nie mogę powiedzieć w czym jest numero uno. I łacina i standard mają dużo do zaoferowania, tak jak Małgosia. Miejmy nadzieję, że coś z tego wyjdzie. - dodaje tancerz. Będziecie dziś kibicować Małgorzacie i Robertowi?
Zobacz: Taniec z gwiazdami 4, odcinek 3. Tomaszewska-Słomina zachwycona plotkami o romansie!