To jest wojna! Zenek Martyniuk o Jacku Kawalcu: "Jest chamski i bezczelny"

2026-08-18 12:01

Jacek Kawalec już od kilku dni jest na językach wszystkich. Ma to związek z występem artysty, podczas którego parodiował on kultowe "Przez twe oczy zielone" grupy Akcent, naśladując charakterystyczny głos Zenka Martyniuka. Za sytuację przeprosił Tomasz Zeliszewski z Budki Suflera, w efekcie czego Kawalec ogłosił odejście z zespołu. Teraz na zachowanie kolegi z branży zareagował gwiazdor disco-polo.

Cała sytuacja rozpoczęła się niespodziewanie w niedzielę 16 sierpnia. Tego dnia w mediach społecznościowych zespołu Budki Suflera pojawił się wpis, podpisany przez całą grupę oraz Tomasza Zeliszewskiego. Mowa jest w nim o występach pod własnym nazwiskiem jednego z, byłych już, wokalistów formacji.

Mowa o Jacku Kawalcu. Słynny aktor, znany z roli m.in. w serialu "Ranczo", od lat godzi pracę na planie z działalnością sceniczną, a w 2022 roku został członkiem Budki Suflera. Pomimo tego artysta występuje także solowo i od dawna wykonuje podczas takich koncertów parodię kultowego przeboju Przez twe oczy zielone grupy Akcent, parodiując przy tym charakterystyczny sposób śpiewania Zenka Martyniuka.

Choć komiczna przeróbka wybrzmiewa na koncertach Kawalca od lat, dopiero teraz nagranie jednego z nich zaczęło się wybijać na TikToku, docierając do Zeliszewskiego. Ten w imieniu całego zespołu napisał, że choć osobiście nie jest fanem Martyniuka, to nie ma wątpliwości, że należy mu się bardzo duży szacunek i uznanie. Perkusista przeprosił i odciął się od działań Kawalca:

Panie Zenku, nie jestem Pana fanem (zapewne z wzajemnością) i nie bywam na Pańskich koncertach, ale wiem, że ma Pan wielomilionową rzeszę wielbicieli, którzy kochają Pana i Pańskie piosenki, a to zasługuje na wielki szacunek i podziw. Za zaistniałą sytuację proszę przyjąć od nas magiczne słowo: PRZEPRASZAM. Na polskim rynku muzycznym jest wystarczająco duża scena i miejsca jest na niej dostatek. Dla wszystkich wystarczy. Zapewne też Pan wie, że zawsze gdzieś są ludzie, dla których jesteśmy wszyscy mali i nieważni. Nie powiększajmy więc tego ponurego zgromadzenia, zachowując się tak jak oni - napisał Tomasz Zeliszewski.

Kebab z Zenkiem Martyniukiem

Zareagował na to także Jacek Kawalec. Aktor i muzyk również za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych ogłosił, że nie da się próbie cenzury, jakiej rzekomo miał dopuszczać się wobec jego osoby muzyk Budki Suflera, i zapowiedział, że odchodzi z zespołu. Artysta dodał jednak, że jest gotowy wypełnić zobowiązania koncertowe, nie chcąc stwarzać problemów ekipie grupy. W jego oświadczeniu nie zabrakło gorzkich słów i próby wytłumaczenia, że wszystko to jedynie satyra, forma scenicznego żartu:

Żart sceniczny, parodia i stand-up to naturalne środowisko aktora zawodowego. Jestem nim i będę na zawsze! I to niezależnie od mojej wokalnej ścieżki, na którą wstąpiłem na długo zanim Budka Suflera zaprosiła mnie do współpracy. Nie sądziłem jednak, że w pakiecie dostanę bilet powrotny do PRL-u. Tego biletu nie akceptuję. Dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu współpracy z zespołem - napisał Jacek Kawalec.

Zenek Martyniuk w ostrych słowach o Jacku Kawalcu! "Kur*icy z nerwicą można dostać na takie zarzuty"

Z prośbą o komentarz całej sytuacji zwrócił się do Zenka Martyniuka "Kurier Lubelski". Muzyk zapytany o to, co sądzi o tym, czego wbrew sobie stał się jednym z bohaterów, nie zostawia suchej nitki na Jacku Kawalcu - i nie przebiera przy tym w słowach:

"Pan Kawalec jest po prostu chamski i bezczelny. Rocznie pewnie gra tyle koncertów, ile ja przez weekend, i to jest zwykła zazdrość. Pamiętam, jak kiedyś lata temu był konferansjerem koncertu, na którym śpiewałem. To było świeżo po wydaniu „Przez twe oczy zielone”. Zamieniłem z nim chwilę i miło rozmawialiśmy. Zawsze śpiewam na żywo i wracam do domu ochrypnięty. Kur*icy z nerwicą można dostać na takie zarzuty" - mówi Zenek Martyniuk dla "Kuriera Lubelskiego".

Gwiazdor disco-polo dodaje, reagując na przeprosiny ze strony Budki Suflera, że on sam jest wielkim fanem zespołu. Wskazuje przy tym ironicznie, że jest przekonany, że koledzy po fachu jego samego również, gdyż z pewnością znają jego piosenki.

A ja jestem fanem Budki Suflera! Od najmłodszych lat, właściwie to od jej repertuaru zaczynałem śpiewać. I myślę, że oni są moimi fanami i znają wszystkie moje piosenki tak jak ja znam ich. I tak jak znają je miliony ludzi. Nie wiem tylko, dlaczego tak dziwnie wypowiadają się publicznie - dodał Zenek Martyniuk.

Co ciekawe, Zenek Martyniuk wspomina, że przed laty miał nawet współpracować z nieżyjącym już Romualdem Lipko! Muzycy mieli wspólnie stworzyć utwór, zatytułowany Słodko-gorzkie pocałunki, który sam muzyk porównał do kompozycji Malinowy Król Urszuli. Ten ma być częściowo gotowy i czekać w kolejce na wydanie!

Quiz o Ranczo: Piosenka Zenka Martyniuka czy Duo Spoko? Wybierz JEDNO
Pytanie 1 z 10
Siekiera, motyka, w płocie dziura, przegra tu prokuratura

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki