Kolejny popis Daniela Martyniuka! Wyzwał Zenka i Danutę od najgorszych. To nie jest pierwszy raz!

Daniel Martyniuk to jedyny syn Danuty i Zenka Martyniuków. Mężczyzna głównie zasłynął z bycia dzieckiem gwiazdy disco polo, a przez ostatni rok - z licznych afer. Mężczyzna co rusz uderza w swoich rodziców, których regularnie poniża w mediach społecznościowych. Szantaże i groźby to nie wszystko, co robił Daniel

Daniel Martyniuk i jego wszelkie afery 

Daniel Martyniuk rozpoznawalność w mediach zyskał głównie dzięki aferom wokół jego osoby. Ta największa dotyczyła awantury na pokładzie samolotu lecącego z Hiszpanii do Polski jesienią 2025 roku. To wtedy młody celebryta został wyprowadzony z maszyny na lotnisko w Nicei. Krótko przed tym zamieścił on w sieci nagrania i zdjęcia swojej nagiej żony - Faustyny. Z pierwszą, Eweliną praktycznie nie ma kontaktu, wielokrotnie wypierając się również spowinowacenia z ich wspólną córeczką.

Daniel Martyniuk urządził awanturę w samolocie

Daniel Martyniuk od dawna grozi Zenkowi i Danusi 

Daniel Martyniuk od dawna w mediach społecznościowych groził swoim rodzicom. Już w 2020 roku, przy rozwodzie z Eweliną, mężczyzna obwiniał o rozpad związku m.in. swoich rodziców. Choć Zenek z Danutą próbowali łagodzić konflikt, ich syn jeszcze go zaostrzał. Gdy mężczyzna w 2020 roku został zatrzymany przez policję, matka broniła go jak lwica. 

- Pozamykajcie te mordy! [...] Synowi zrobili test na koronawirusa i wyszedł ujemny także nikogo nie zaraził Proszę Pana. [...] Prosze się zająć swoimi sprawami a nie pouczać 50-letnie osoby, wstyd - pisała kobieta w mediach społecznościowych.

Mimo to chłopak nie odpuszczał i dalej uderzał w rodziców. W święta 2025 roku zarzucił Zenonowi przemoc wobec matki. Obojgu też zarzucił liczne uzależnienia, m.in. od środków odurzających i alkoholu. 

- Mama nigdy nie powinna wycofać tych oskarżeń o wielokrotne pobicie jej - mówił Daniel. 

Nie sprawiło to uspokojenia się Daniela. Mężczyzna po nagłym zablokowaniu kart, znowu zaczął grozić rodzicom. Żąda ogólnie 100 tysięcy złotych, braku wywiązania z jakichś terminów i nagrań w Polsce. Czyżby ich szantażował lub im groził? 

- Poblokowaliście mi, k***a, karty. Poblokowaliście mi wszystko. J***ć was, zdychać, k***y. [...] Jak można coś takiego zrobić? Żeby z mojego telefonu, k***a, oni karty moje, k***a, pousuwali? - powiedział. 

Nie ukrywa też, że ma dosyć konfliktu rodziców z jego żoną Faustyną, która w jego oczach też zachowuje się irracjonalnie.

"Super Express" postanowił skontaktować się z Zenonem Martyniukiem. Na zadane pytanie odpowiedział krótko.

- Nie chcę rozmawiać - skomentował Zenon, po chwili rozłączając się.

Podjęliśmy również próbę rozmowy z Danielem Martyniukiem, jednak jest on nieosiągalny.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki