Spis treści
To było show przez wielkie "s"! Pojawienie się Jana Englerta na parkiecie "Tańca z Gwiazdami" wywołało ogromne poruszenie wśród widzów. Tym bardziej, że niemalże wszyscy do ostatniej chwili byli przekonani, iż u boku Heleny wystąpi jej matka, obecna w ubiegłym tygodniu na widowni Beata Ścibakówna.
Nie spodziewałem się tego, bo dotychczas to Beatę Ścibakównę próbowano tutaj zachęcić, przyciągnąć, namówić do "Tańca z Gwiazdami". No i nagle wskakuje Jan Englert. No ale widzimy, jakie to było owocne - powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu" Tomasz Wygoda.
Jan Englert wystąpił w "Tańcu z Gwiazdami"
Występ rozpoczął się pokazem walca wiedeńskiego. Ci, którzy myśleli, że Helena i Jan Englertowie postawią na klasykę i wzruszenia, musieli być mocno zaskoczeni, gdy trio porzuciło twarde ramy na rzecz rock&rolla! Jan Englert udowodnił, że jest urodzonym showmanem, a najważniejsze dla niego jest szczęście ukochanej córki, jego oczka w głowie. Były dyrektor artystyczny Teatru Narodowego założył nawet na tę okazję koszulę z napisem "Go Hela!". Iwona Pavlović w rozmowie z Eską stwierdziła nawet, że aktor skradł show córce!
Rzeczywiście Janek zabrał jej to show, bo wszyscy byliśmy go bardzo, bardzo ciekawi. Ale też nie mówię, że to było coś złego, bo Helena swoją partię zatańczyła bardzo dobrze - wyznała.
W wywiadzie dla Party wspomniała o tym, co jej zdaniem kierowało nim, gdy zgodził się na występ w programie. Chodzi o ojcowską miłość.
Wiem, że on to zrobił z miłości do Heleny, z miłości do swojej córki. Po prostu. To nie jest w ogóle jego świat. On nie wyszedł ze strefy komfortu, wzniósł się ponad i szacunek dla niego. Cieszę się, że to zrobił.
Jurorzy zachwyceni Englertem w "Tańcu z Gwiazdami"
Równie zachwycony, co Iwona Pavlović, był także Rafał Maserak. Tancerz miał przeczucie co do występu Heleny z ojcem.
Właśnie cię zaskoczę, że miałem przeczucie, że na pewno nie będzie to sztampowy walc, tylko będzie jakiś zwrot akcji. Jest fantastycznym reżyserem, więc musiał gdzieś tam wsadzić jakiś swój pomysł i podkręcić ten taniec - ocenił w rozmowie z "Super Expressem".
Tomasz Wygoda stwierdził natomiast, że wspólny występ pozwolił pokazać się obojgu z zupełnie innej, nieznanej dotąd publiczności strony.
Ten występ tylko pokazał, z jakiej fajnej rodziny jest Helena i jaką klasę posiada oraz jakim dobrym aktorem, reżyserem - i teraz tancerzem - jest Jan.
Kto wie - może po takim ciepłym przyjęciu Jan Englert sam zdecyduje się na udział w show?