Nocny pożar w szpitalu. Ogień pojawił się w sali chorych. Ewakuowano wielu chorych

Groźny pożar w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera w Krakowie postawił na nogi służby ratunkowe. Ogień wybuchł w nocy na 10. piętrze budynku. Zanim na miejsce dotarli strażacy, personel medyczny rozpoczął już ratowanie chorych z zadymionych sal. Z oddziału ewakuowano łącznie 38 pacjentów, a część z nich wymagała natychmiastowej pomocy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

Dwaj strażacy w pełnym rynsztunku z butlami tlenowymi w spalonym pomieszczeniu. O pożarze w szpitalu przeczytasz na SE.
Autor: Małopolska Alarmowo/ Facebook

Pożar w Szpitalu im. Ludwika Rydygiera. Dramatyczna akcja na 10. piętrze

Niebezpieczna sytuacja rozegrała się w nocy na krakowskim osiedlu Złotej Jesieni, w Szpitalu Specjalistycznym im. Ludwika Rydygiera. Z ustaleń Radia Eska wynika, że straż pożarna dostała informację o pojawieniu się ognia w placówce tuż przed godziną pierwszą w nocy.

Płomienie objęły jedną z sal chorych, znajdującą się na dziesiątej kondygnacji budynku. W pomieszczeniu o powierzchni blisko 20 metrów kwadratowych błyskawicznie wytworzyły się ogromne ilości dymu, co stanowiło bezpośrednie niebezpieczeństwo dla leżących tam chorych.

Jak poinformował kpt. Hubert Ciepły z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, bohaterską postawą wykazały się pracownice szpitala. Mimo gęstego dymu i trudnych warunków, pielęgniarki natychmiast zaczęły transportować chorych w bezpieczne miejsca, nie czekając na przyjazd ratowników.

– Pierwsze działania podjęły pielęgniarki, które w warunkach silnego zadymienia rozpoczęły ewakuację pacjentów. Około dziesięciu łóżek z pacjentami zostało przez nie wywiezionych na korytarz. Pozostałych pacjentów ewakuowali strażacy – relacjonuje kpt. Ciepły.

Z powodu zagrożenia podjęto decyzję o konieczności awaryjnego wyprowadzenia 38 osób przebywających na oddziale.

Pacjenci z objawami zatrucia. 10 osób na SOR

Walka z ogniem trwała około 40 minut, po czym sytuacja została opanowana przez służby. Następnie strażacy zajęli się wietrzeniem korytarzy i sal, a także upewnieniem się, że budynek jest już w pełni bezpieczny.

Zdarzenie nie obeszło się jednak bez poszkodowanych. Dziesięciu pacjentów musiało zostać przetransportowanych na szpitalny oddział ratunkowy z powodu symptomów zatrucia czadem. Na szczęście pożar nie przeniósł się na inne piętra, dzięki czemu reszta placówki funkcjonuje obecnie bez przeszkód.

Na ten moment trwają ustalenia mające na celu wskazanie przyczyn pojawienia się ognia. Nie jest jeszcze jasne, w jakich okolicznościach doszło do zaprószenia, ani czy mogło dojść do celowego podpalenia.

Zdjęcia z akcji:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI