Ujawniono zasady wyboru reprezentanta Polski na Eurowizję 2026! Zaskakująca decyzja TVP

2026-02-13 12:01

Szykujcie popcorn, bo wokół polskich preselekcji do Eurowizji znów robi się gorąco. W regulaminie znalazł się zapis, który już wywołał lawinę spekulacji. Czy marzenia o finale w Wiedniu znów przyćmi kolejna drama? Szczegóły harmonogramu głosowania mogą zaskoczyć nawet najwierniejszych fanów konkursu.

Eurowizyjna karuzela rozkręca się na dobre, a emocje związane z wyborem polskiego reprezentanta sięgają zenitu. Fani, którzy liczyli na spokojne i przejrzyste eliminacje, mogą czuć się zaintrygowani najnowszym komunikatem nadawcy. Walka o bilet do Wiednia na jubileuszowy, 70. Konkurs Piosenki Eurowizji wkracza w decydującą fazę. Telewizja Polska oficjalnie odkryła karty, publikując regulamin Krajowych Kwalifikacji do Eurowizji 2026. Okazuje się, że to widzowie zdecydują, kto zaśpiewa dla Europy. Jednak diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach, a tegoroczne zasady już budzą spore kontrowersje.

Zasady głosowania na Eurowizję 2026

Zgodnie z ujawnionym regulaminem, oficjalnie decyzja o wyborze reprezentanta spoczywa wyłącznie na widzach. Ostateczny werdykt będzie wypadkową dwóch metod głosowania, co ma zapewnić większą sprawiedliwość. Swojego faworyta będziecie mogli wesprzeć na następujące sposoby:

  • głosując w dedykowanej aplikacji mobilnej TVP,
  • wysyłając klasyczne SMS-y na wskazany numer.

Każdy głos może okazać się na wagę złota, a walka zapowiada się niezwykle wyrównana. Co ciekawe, w regulaminie zostawiono jednak małą furtkę. Zapasowe jury wkroczy do akcji tylko w sytuacjach awaryjnych – jeśli systemy padną lub dojdzie do rzadkiego remisu punktowego między artystami.

Czytaj także: Zagraniczne reakcje na polskie preselekcje do Eurowizji 2026. Kto podoba się najbardziej? Będziecie zaskoczeni

Kluczowe daty preselekcji. Ten harmonogram budzi emocje

Jeśli myśleliście, że po prostu obejrzycie koncert i wyślecie SMS-a, to jesteście w błędzie. Tutaj zaczynają się prawdziwe schody i powód do plotek. Proces wyboru jest rozciągnięty w czasie w sposób, który może zdezorientować niejednego fana. Artyści wejdą do studia 1 marca 2026 roku, by nagrać swoje występy "na taśmę". Ale uwaga - głosowanie online ruszy jeszcze przed emisją występów w telewizji! Już 28 lutego 2026 roku o godzinie 18:00 w aplikacji VOD TVP pojawią się pliki audio i zdjęcia. Fani będą więc oceniać piosenki "w ciemno", nie widząc show scenicznego? Głosowanie w aplikacji potrwa do 7 marca do godziny 17:00.

Dopiero 7 marca 2026 roku na antenie TVP2 odbędzie się Wielki Finał, podczas którego zobaczymy zarejestrowane wcześniej występy. Gdy ostatni artysta zejdzie z ekranu, prowadzący da sygnał do startu głosowania SMS-owego. Na wysłanie wiadomości będziecie mieć czas do godziny 23:59 tego samego dnia. Czy taki rozrzut czasowy nie wpłynie na wyniki?

Wielki finał i ogłoszenie wyników. TVP trzyma nas w niepewności

Największe zaskoczenie czeka nas jednak na samym końcu. Nie liczcie na to, że zwycięzcę poznacie tuż po koncercie. Stacja postanowiła budować napięcie aż do rana. Oficjalnie nazwisko reprezentanta na Eurowizję 2026 usłyszymy dopiero 8 marca o 10:00. Werdykt zostanie ogłoszony na kanapie "Pytania na Śniadanie". Czy głosowanie w oparciu o pliki audio i opóźnione wyniki to przepis na sukces, czy raczej gotowy scenariusz na kolejny skandal w polskim show-biznesie? 

Sonda
Kto powinien wygrać polskie preselekcje do Eurowizji 2026?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki