Viki Gabor wzięła romski ślub
Końcówka ubiegłego roku wiązała się z ogromnymi przełomami w sferze prywatnej Viki Gabor. Młoda wokalistka ogłosiła oficjalnie swój związek z Giovannim Trojankiem i zdecydowała się na tradycyjny romski ślub. Głównym informatorem w sprawie tej uroczystości z udziałem najbliższych okazał się dziadek pana młodego, Bogdan Trojanek. Starszy mężczyzna błyskawicznie przejął rolę nieoficjalnego rzecznika prasowego zakochanych i w licznych wywiadach opowiadał o szczegółach ich wspólnej przeprowadzki oraz planowanym hucznym weselu na pięć dni. Sama artystka unikała komentowania medialnego szumu wokół swoich matrymonialnych planów. Piosenkarka ograniczyła się wyłącznie do potwierdzenia faktu zaręczyn, a w wywiadzie udzielonym Maksowi Kluziewiczowi z portalu ESKA.pl podkreśliła, że internauci opierają się na stereotypach i nie znają prawdziwych realiów kultury romskiej. Zaraz potem gwiazda drastycznie zmniejszyła swoją aktywność w internecie i usunęła wszystkie dotychczasowe wpisy ze swojego profilu społecznościowego, rezygnując również z publikowania bieżących relacji. O tym, jak wyglądały jej święta wielkanocne, fani dowiedzieli się po raz kolejny dzięki Bogdanowi Trojankowi, który zamieścił w sieci pamiątkowe zdjęcie ze spotkania.
Wielkanoc Viki Gabor i Giovanniego Trojanka
Piosenkarka celebrowała tegoroczną Wielkanoc w towarzystwie swojego ukochanego Giovanniego oraz jego najbliższych krewnych. Prywatne ujęcia z tego wyjątkowego czasu tradycyjnie udostępnił w internecie Bogdan Trojanek. Na zaprezentowanych obrazkach można zobaczyć zakochaną parę pozującą w otoczeniu licznej rodziny oraz podczas wspólnego biesiadowania przy suto zastawionym stole. Dziadek wybranka wokalistki wyraźnie zaznaczył obecność gwiazdy w opisie pod fotografią, przyznając, że otrzymywał wcześniej mnóstwo pytań o jej udział w świątecznym spotkaniu.
Moja cała rodzina. Wnuki, prawnuki, córki, syn, żona. To jest, kochani, ta miłość i więź rodzinna u Romów. Dostałem dużo pytań, czy jest Viki. Jak się przyjrzyjcie, to zobaczycie - napisał.