Kaczyńska kupiła synowi obiad w fast foodzie. Papierowa torba była nieźle wypchana! [ZDJĘCIA]

2026-04-03 4:15

Nie ma to jak domowy, dwudaniowy obiad z deserem! Jednak czasem można zrobić wyjątek. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Marta Kaczyńska (46 l.), którą przyłapano, gdy kupuje jedzenie na wynos w jednej ze znanych sieci fast food. Wszystko po tym jak jej syn Stanisław (7 l.) wrócił z obozu.

Najmłodszy z dzieci bratanicy prezesa PiS, Staszek, w zeszłym roku rozpoczął naukę w szkole podstawowej. Jako pierwszak ma nowe zadania i zdobywa szkolne doświadczenia. Ostatnio miał okazję wziąć udział w obozie dla dzieci. Stęskniona mama oczywiście odebrała chłopca, ale nie czekała na niego z domowym obiadem. Wręcz przeciwnie, zabrała syna na fast food do restauracji znanej sieci.

Chociaż wiadomo, że takie jedzenie jest niezdrowe i trzeba go unikać, to zawsze wypad po frytki i inne smakołyki sprawia frajdę dzieciom. Z pewnością tak też było u Marty Kaczyńskiej, która podjechała z synem do okienka baru, by odebrać zamówienie na wynos. Wszak po powrocie z obozu, w drodze wyjątku, można nieco zaszaleć. Z pewnością na co dzień Kaczyńska dba o to, by rodzina miała zbilansowane i zdrowe posiłki. Ale wiadomo, że małe odstępstwa od reguły nie rujnują dobrych nawyków, a pomagają wręcz wytrwać w dobrych postanowieniach. 

Swoją drogą niewiarygodne, jak szybko płynie czas! Wydaje się, że dopiero co Marta Kaczyńska brała trzeci ślub i urodziła dziecko, dopiero co woziła Stasia w spacerówce i bawiła się z nim na placach zabaw, dopiero co prowadzała do przedszkola, a tu już... mały Staś nie jest taki mały! Syn Kaczyńskiej - Stanisław jest już uczniem, sam wyrusza na obozy, gdzie poznaje nowe umiejętności. Tylko patrzeć, jak przerośnie mamę. Z tego, co wiemy, bratanica prezesa PiS, posłała chłopca do prywatnej szkoły. To jedna ze znanych podstawówek w Sopocie, w której czesne miesięczne kosztuje niemało, bo 1500 zł. Ale prawniczka wie, że na edukacji nie ma co oszczędzać, to zaprocentuje w przyszłości. W końcu nauka jest bardzo ważna, a szkoła, którą synowi wybrała bratanica Kaczyńskiego chlubi się tym, że rozwija pasje u dzieci, dba o wartości, takie jak wolność, możliwość wyboru, rozwija samodzielność u dzieci, ale też dba o rozwój empatii i umiejętność społecznych. 

JAKUBIAK: ZAJĄCZKOWSKA-HERNIK OFIARĄ MENTZENA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki