Korwin-Mikke tuż po Wielkanocy wziął ślub. Młodziutka wybranka mówiła mu "pan"

2026-04-06 21:00

Janusz Korwin-Mikke może pochwalić się tym, że ma dużo młodszą żonę. 83-letni polityk ma o 44 lata młodszą żonę Dominikę, z którą tworzy szczęśliwy związek. Zakochani pobrali się w okolicach Wielkanocy, a dokładnie we wtorek po świętach w 2016 roku, czyli właśnie obchodzili 10. rocznicę małżeństwa. Ogromnym zaskoczeniem było to, gdy wyszło na jaw, jak żona polityka zwracała się do niego nawet po ślubie.

To już dziesięć lat! Tyle właśnie kilka dni temu świętowali w związku małżeńskim Janusz Korwin-Mikke i Dominika Korwin-Mikke. Pobrali się 29 marca 2016 roku, czyli teraz obchodzili cynową rocznicę ślubu. Dzień, w którym ślubowali sobie miłość i wierność, był tuż po Wielkanocny, we wtorek. Do końca utrzymali wówczas swoje zamiary w tajemnicy, bo dopiero po fakcie wszystko wyszło na jaw. - Tak, potwierdzam. Wziąłem ślub z Dominiką 29 marca - powiedział wówczas naszemu dziennikarzowi Janusz Korwin-Mikke, który na podróż poślubną udał się do Chin. Wiele osób było w szoku, gdy informacja o ślubie wyszła na światło dzienne. Ludzie dziwili się, że Korwin-Mikke ma tak dużo młodszą partnerkę (dzieli ich 44 lata), a jeszcze więcej emocji wzbudził fakt, że przed ślubem para doczekała się dwójki dzieci (dziś to już nastolatki). 

Dominika Korwin-Mikke ma ciekawe wykształcenie. Ukończyła policealne studium aktorskie w Krakowie, jest magistrem sztuki, a studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim. To nie tylko miłośniczka sztuki, muzyki i filmu, ale i sportu. Mało kto wie, że żona Korwin-Mikkego była kiedyś wybrana Miss Unii Polityki Realnej. Ale próbowała też swoich sił w polityce, w 2023 roku startowała w wyborach parlamentarnych. Dominika Korwin-Mikke walczyła o mandat poselski startując z piątego miejsca w okręgu warszawskim z listy Konfederacji. 

Polityka SE Google News

Kilka lat temu ukazała się książka Marcina Kąckiego "Chłopcy. Idą po Polskę". W książce wypowiadała się też żona Korwin-Mikkego. Autor opisał w niej, jak spotkał się z małżeństwem w sejmowej restauracji, Korwin-Mikke zamówił herbatę, a jak wiadomo lubi on mocno słodzoną. Autor książki wspomniał, że nagle żona polityka powiedziała: – Prezes pije dziennie, czy ja wiem, z 10 takich herbat z cukrem... Chcą się upewnić, czy dobrze usłyszał, Kącki dopytał, czy pani Dominika powiedziała o mężu "prezes". Dowiedział się, że przy ludziach żona tak właśnie mówi o małżonku. Po czym przyznała, że dłuższy czas mówiła do niego na "pan". -  Jeszcze po urodzeniu drugiego dziecka mówiłam mu na „pan". Był moim idolem. No wielka postać, nie byłam w stanie... Gdy opowiadałam o nim w rodzinie, jak już urodziłam, to: "Pan Janusz przyjeżdża"... -wyznała kobieta. 

CZYTAJ: Dominika Korwin-Mikke wyznała prawdę o swoim macierzyństwie. Żona Janusza Korwin-Mikkego mówi o bólu i łzach!

KORWIN-MIKKE: NOBEL DLA MNIE, NIE DLA TRUMPA!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki