W Wielką Sobotę paparazzi zauważyli, jak Kasia Tusk z córeczkami, a Marta Kaczyńska z synkiem, udały się na poświęcenie pokarmów. Obie młode mamy zadbały o to, by dzieci poznały katolickie zwyczaje. Naszą uwagę zwróciły oczywiście koszyczki. Córka premiera miała brązowy, wiklinowy koszyk przykryty elegancką serwetką, zaś jej córeczki miały swój mały koszyczek, także z serwetką. Córka byłej pary prezydenckiej natomiast miała biały koszyk z serwetką przyozdobiony bukszpanem.
Dwa zupełnie różne podejścia do mody
Kaczyńska i Tusk wyglądały bardzo elegancko, chociaż postawiły na inny styl. Kasi Tusk wybrała na wyjście do kościoła białe spodnie z rozszerzanymi nogawkami, czarny golf i szarą, lekką kurtkę typu bomberki. Do tego dobrała czarne buty i okulary przeciwsłoneczne, czarną niedużą torebeczkę do ręki, a włosy zostawiła rozpuszczone. Zaś Marta Kaczyńska pojawiła się w karmelowym płaszczu z szerokimi klapami o długości do kolan, do którego dobrała ciemne, granatowe dżinsy z szerokimi nogawkami, niebieską koszulę z ozdobną aplikacją oraz ciemne okulary i czarną torebkę na długim pasku. Obie panie wyglądały bardzo stylowo. O komentarz do stylizacji córek polityków zapytaliśmy projektanta mody. Oto, co nam powiedział:
Wielka Sobota, dwa nazwiska i dwa zupełnie różne podejścia do mody. Marta Kaczyńska postawiła na klasykę, ale efekt okazał się zbyt zachowawczy. Beżowy płaszcz broni się sam, jednak szerokie spodnie i warstwowość odebrały sylwetce lekkość. Stylizacja jest poprawna, ale ciężka i pozbawiona wyrazu. Niestety, tym razem nie popisała się modowo. Z kolei Kasia Tusk udowadnia, że mniej znaczy więcej. Szaro-czarna kurtka i białe spodnie tworzą świeży, spójny i bardzo estetyczny look. Jest lekko, nowocześnie i bez przesady, ale z wyczuciem dlatego zdecydowanie wyglądała lepiej niż Marta - podsumował Daniel Jacob Dali.