Niepokojące wiadomości dostali w sobotnie popołudnie mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego. Wszystko w związku z trwającym rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdecydowało o rozesłaniu pilnego ostrzeżenia.
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty” – brzmi Alert RCB.
Poderwano polskie myśliwce
Rosyjski atak postawił na nogi również polskie wojsko. W związku z sytuacją za naszą wschodnią granicą poderwano myśliwce, które prowadzą działania w polskiej przestrzeni powietrznej.
Tego typu akcje mają zabezpieczyć polskie niebo w czasie rosyjskich ataków.
To właśnie dlatego ostrzeżenie trafiło do mieszkańców dwóch wschodnich województw. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a RCB zaleca śledzenie oficjalnych komunikatów.
Rosyjskie ataki już wcześniej stawiały Polskę w gotowości
To nie pierwszy raz, gdy w związku z rosyjskim ostrzałem Ukrainy polskie lotnictwo zostaje poderwane. Do podobnej sytuacji doszło m.in. 20 sierpnia. Wówczas również uruchomiono wojskowe samoloty, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego zostały postawione w stan gotowości.
Wtedy mieszkańcy Lubelszczyzny i Podkarpacia także otrzymali ostrzeżenie RCB. Po zakończeniu rosyjskiego ataku wojsko poinformowało, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Na razie służby nie poinformowały, by podczas sobotnich działań doszło do naruszenia granicy Polski. Sytuacja pozostaje jednak monitorowana.