Wnuczka Millera w szczerym wywiadzie. Monika Miller opowiedziała o koszmarze! To spadło, jak grom z jasnego nieba

2021-04-19 13:56 Paulina Jaworska
Monika Miller
Autor: Artur Hojny

Monika Miller od kilku lat jest rozpoznawalna. Wszystko zaczęło się od tego, że jej dziadek, były premier Leszek Miller, postanowił pochwalić się jedyną wnuczką w Internecie. Z pewnością nie spodziewał się, jakiego zamieszanie narobi. O młodej Miller zrobiło się niezwykle głośno. Teraz dziewczyna zdecydowała się na szczery wywiad, w którym opowiedziała o koszmarze, jaki się wtedy zdarzył. Niewiarygodne!

Monika Miller prywatnie jest wnuczką Leszka Millera. To właśnie dziadek polityk jako pierwszy pochwalił się wnuczką w sieci. Internauci od razu zwrócili uwagę na dziewczynę. No i się zaczęło! O Miller zrobiło się bardzo głośno. W najnowszym wywiadzie udzielonym portalowi Ofeminin, Monika Miller wspomina to, co wydarzyło się po publikacji zdjęcia przez dziadka. Okazuje się, że Leszek Miller najpierw zapytał wnuczkę, czy może ją pokazać światu, a ta zgodziła się, nie przewidując nawet jak wielkie wrażenie  zrobi, to spadło jak grom z jasnego nieba! - Nie spodziewałam się tego, jakie zainteresowanie wywołam. Zaczęłam akceptować zaproszenia na ścianki, udzielać pierwszych wywiadów... to był koszmar, ale przygotował mnie do tego, że mogę dziś swobodnie wyjść na scenę. Zaczęłam bardziej akceptować siebie. I uwielbiam to - wyjaśniła dziewczyna. Czyli można powiedzieć, że choć początki związane z zainteresowaniem Millerówną były "koszmarem", to jednak wszystko to, dało też coś dobrego. W wywiadzie wnuczka byłego premiera zdradziła, że od dzieciństwa chciała śpiewać, ale bała się występować publicznie. Teraz się to zmieniło. 

Monika Miller o reakcjach na swoje nazwisko. Zaskakująca sprawa!

Jednak znane nazwisko nie zawsze pomagało Monice Miller. Dziewczyna przyznała, że przez to, czyją jest wnuczką i  jakie ma nazwisko, spotkało ją coś bardzo niemiłego. Mówiąc o rozwoju karieru wokalnej przyznała, że szuka współpracy z ludźmi spoza Polski. Jak przyznała ludzie z zagranicy są bardziej otwarci, a po drugie w Polsce jest drożej. Miller wyznała, że chodzi też o coś  jeszcze: - I nie wiedzą, kim jestem, więc nie podnoszą mi specjalnie stawek- Chwila, ktoś ci celowo kiedyś podniósł stawkę, bo jesteś Moniką Miller? - zapytała ją dziennikarka. Na co Miller odparła: - Tak. Na przykład ktoś zrobił dla mnie teledysk, za który powinnam zapłacić 5 tys., a on podał mi cenę 20 tys. Dowiedziałam się po fakcie.

Kim jest Monika Miller?

Monika Miller to prywatnie wnuczka byłego premiera. Z wykształcenia jest graficzką, ale nie zajmuje się tym zawodowo. Obecnie gra w serialu i pracuje nad płytą. Jest creative directorem wszystkich swoich przedsięwzięć. Robi makijaże i fryzury oraz stylizacje  do teledysków, do teledysków robię makijaże i fryzury "wymyślam scenariusze, tworzę tzw. mood boardy" mówi. Ma za sobą udział w "Tańcu z gwiazdami"

Co teraz robi Monika Miller? #HOT
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze