Anna Lewandowska mówi wprost o bólu matki! Tak w rzeczywistości wygląda życie Lewandowskich w USA

2026-10-18 14:53

Anna Lewandowska wraz z mężem i córkami przeprowadziła się do USA, bo kapitan naszej reprezentacji podpisał kontrakt z klubem Chicago Fire. Jak w rzeczywistości wygląda teraz życie Lewandowskich w USA? W najnowszym wywiadzie żona Roberta Lewandowskiego bardzo się otworzyła. Ania co prawda mówi o bólu matki, ale ogólnie przekaz jest pozytywny.

Anna Lewandowska bała się przeprowadzki

Anna Lewandowska po tym, gdy jej mąż zdecydował się zmienić FC Barcelona na Chicago Fire, nie kryła się ze swoimi obawami. Bizneswoman, celebrytka i trenerka ułożyła sobie życie w Katalonii, ale życie żony tak znakomitego piłkarza zwykle wiąże się z licznymi przeprowadzkami. Wielkie poruszenie i dyskusje wywołał bardzo osobisty wpis Anny Lewandowskiej, który zamieściła na Instagramie na początku lipca. 

Szczęśliwa Anna Lewandowska znów w Hiszpanii! Zdjęcia mówią wszystko. "Nie ma jak w domu"

Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago. I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno: cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża

- tak brzmiał fragment poruszającego posta żony Roberta Lewandowskiego. Od tego wpisu minęły już ponad trzy miesiące. Teraz "Lewa" udzieliła obszernego wywiadu portalowi Sportowe Fakty WP. Z rozmowy dowiadujemy się, jak w rzeczywistości wygląda życie Lewandowskich w USA. 

Anna Lewandowska o życiu w USA. Mówi o córkach

Żona Roberta Lewandowskiego bez ściemy opowiada o swoich odczuciach. Sporym problemem są dla niej częste i długie podróże. 

Anna Lewandowska włóczy się po Warszawie ze śliczną gwiazdą TVN. Razem nawet wsiadły do fury! Zdjęcia paparazzi

Na pewno odbywam więcej lotów. Nie trwają trzy godziny, tylko dziesięć. Oczywiście mogę zrezygnować np. z organizowania obozów, ale kocham to robić i daje mi to radość. Teraz mam obóz w Turcji, w listopadzie odwiedzę Barcelonę w związku z pracą i różnymi wydarzeniami. Zdarza się, że ląduję i tego samego dnia mam trzy treningi, co jest dużym wysiłkiem fizycznym. Stres związany z przeprowadzką odczułam także fizycznie. Od dwóch tygodni wychodzę na prostą

- wyznała Anna Lewandowska. Największe obawy związane z przeprowadzką dotyczyły - jak u każdej matki - dzieci. Przypomnijmy, że Robert Lewandowski i jego żona mają dwie córki: Klarę (9 l.) i Laurę (6 l.). W rozmowie "Lewa" wprost mówi o bólu matki, ale generalnie przekaz jest optymistyczny. Żona kapitana naszej kadry podkreśla, że dziewczynki "dobrze sobie poradziły" w USA. 

Tak fizycznie Anna Lewandowska zmieniła się w Barcelonie. Przecieramy oczy ze zdumienia!

Początkowo miały wiele pytań. Klara jest starsza, więcej rozumie i mocniej przeżywała całą sytuację. Jest emocjonalnym dzieckiem, bardzo bała się jechać. Ma już swoje przyjaciółki, z którymi utrzymuje teraz kontakt telefoniczny. Szkoła bardzo dobrze przygotowała ją na zmianę. Dziewczynki przebywają często z dziećmi przyjaciół, którzy się z nami przeprowadzili, co też bardzo pomogło. Laura poszła do szkoły tutaj, w Chicago. Mówi, że nie ma jeszcze ulubionej koleżanki. Jako mamę mnie to boli, ale wiem, że dzieci potrzebują czasu. I tak szybko się adaptują. Myślę, że są teraz szczęśliwe. I że przeprowadzka do Stanów będzie dla nich bardzo fajnym doświadczeniem. Ostatnio byliśmy pierwszy raz na baseballu. Córkom bardzo się podobało

- dodała Anna Lewandowska. 

Galeria: Tak fizycznie zmieniała się Anna Lewandowska

ANIA LEWANDOWSKA BOI SIĘ PRZEPROWADZKI DO CHICAGO

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI