Słynny zadłużony tenisista ukrywał majątek? Właśnie staje przed sądem. „Nie traktujcie go jak celebryty”

Już pięć lat temu legendarny niemiecki tenisista Boris Becker formalnie ogłosił bankructwo. To jednak nie zwalniało od spełnienia określonych warunków wobec wierzycieli. Dług, o którym mowa, wynosi aż 65 mln dolarów. Sześciokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych musi się stawić w angielskim sądzie i będzie odpowiadał za przestępstwa związane z unikaniem finansowych zobowiązań.

Boris Becker
Autor: Archiwum serwisu

Jak się okazuje, niemiecki gwiazdor tenisa lat 80. i 90. nie przekazał wymiarowi sprawiedliwości stosownych informacji związanych ze swoimi finansami, część majątku ukrywał, nie oddał także nagród zdobytych przez lata w zawodowym sporcie, które miały zostać zlicytowane, a dochody przekazane na poczet długów. Wśród nich jest trofeum za wygranie w 1985 roku Wimbledonu, czego Becker sensacyjnie dokonał wtedy w wielu zaledwie 17 lat. Są również dwa puchary za zwycięstwa w Australian Open w 1991 i 1996 r. Wartość nagród szacowano na nieco ponad 2 mln dolarów.

Mariusz Fyrstenberg: Hurkacz urósł o dwa metry. Każdą minutę dnia myśli o tenisie [Super Raport]

Beckera oskarżono także o to, że dokonał nielegalnego transferu środków finansowych na konta swoich kolejnych żon, Barbary i Sharlely.

Proces w Londynie ma potrwać trzy tygodnie. Niemcowi ma towarzyszyć tłumacz, chociaż Becker całkiem płynnie posługuje się językiem angielskim, komentuje nawet mecze w telewizji BBC. Sąd podkreślał, że nie chodzi o to, iż Becker nie mówi po angielsku, tylko o ewentualne uściślenie i dobre zrozumienie terminów prawnych, z czym oskarżony mógłby mieć problem.

Wspaniałe osiągnięcie Igi Świątek! Zrobiła to jako pierwsza od wielu lat, klasa sama w sobie

Zarzutów wobec legendy tenisa jest dużo, doliczono się aż 24: to m. in. ukrywanie mienia oraz długu, brak przekazania informacji o posiadanym majątku, unikanie przekazania własności syndykowi masy upadłościowej. Becker konsekwentnie zaprzecza wszystkim zarzutom. Jeśli jednak zostanie uznany za winnego, grozi mu do 7 lat więzienia.

Wojciech Fibak: Iga Świątek będzie dominować jak Serena Williams [WYWIAD]

Sędzia Deborah Taylor przypomniała 11-osobowej ławie przysięgłych, aby nie pozwalała, by to, co już wie o Beckerze, wpłynęło na jej decyzje, a tym samym miało wpływ na rozprawę. „Musicie zignorować status celebryty, jaki posiada oskarżony i traktować go dokładnie tak samo, jak traktujecie kogoś, o kim nigdy nie słyszeliście i kto nie jest znany opinii publicznej” – usłyszeli sędziowie przysięgli.

Jak jest traktowany Boris Becker było widać już wówczas, kiedy karnie ustawił się w kolejce do wejścia do sądu razem z innymi interesantami...

Sonda
Czy Iga Świątek będzie w przyszłości liderką światowego rankingu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki