Mundial 2026. Szymon Marciniak będzie sędziował finał?
Piłkarskie MŚ 2026 wielkimi krokami zbliżają się do końca. Do rozegrania na tegorocznym mundialu zostały tylko cztery mecze (dwa półfinały, mecz o trzecie miejsce i finał). Polacy z zainteresowaniem śledzą udział w turnieju nie tylko krajowych reprezentacji, lecz także sędziego Szymona Marciniaka. Dotychczas polski arbiter prowadził dwa spotkania na MŚ: Argentyna – Algieria (3:0) i Egipt – Iran (1:1). Oba smecze rozgrywane były jeszcze w fazie grupowej. Wiadomo już, że Szymon Marciniak nie będzie sędziował półfinału Francja - Hiszpania (mecz poprowadzi Ivan Barton z Salwadoru), ale ciągle jest możliwe, że dostanie drugi półfinał (Argentyna - Anglia), mecz o trzecie miejsce lub finał. Temat budzi tak duże emocje, że głos postanowił zabrać nawet Tomasz Lis, który słynie z zamiłowania do piłki nożnej. Wpis dziennikarza w mediach społecznościowych niespodziewanie wywołał potężną awanturę.
Tomasz Lis o sędziowaniu Szymona Marciniaka. Roman Giertych przywołany
Tomasz Lis uderzył w patetyczne tony. - Podobno jest możliwość, że to Szymon Marciniak może sędziować mecz Argentyna - Anglia albo finał. Na barki Polaka spadłaby olbrzymia odpowiedzialność za los światowej piłki i resztki wiarygodności mistrzostw. Na żadnym arbitrze w historii aż taka odpowiedzialność nie ciążyła - stwierdził wieloletni szef "Faktów" TVN. Słowa Tomasz Lisa nie przeszły bez echa. W reakcji na jego wpis pojawiło się mnóstwo agresywnych i prześmiewczych komentarzy. Co ciekawe, przez niektórych internautów wywołany został... Roman Giertych.
Marciniak to neosędzia, Giertych mógłby podważyć wynik
- stwierdził jeden z użytkowników portalu X. Jak widać, niestety nawet mundial niektórym miesza się z polityką. Słowa Tomasz Lisa skomentował także Krzysztof Stanowski.
To, co się dzieje od kilku dni na koncie Tomasza Lisa, to absolutne kino
- napisał twórca Kanału Zero, dodając rozbawioną emotkę.