Robert Lewandowski na lotnisku przed wylotem do USA
Robert Lewandowski po odejściu z Barcelony zdecydował się zasilić Chicago Fire. W USA z przyjściem najlepszego polskiego zawodnika wiązane są ogromne nadzieje. W amerykańskiej MLS "Lewy" będzie drugim - po Leo Messim - najważniejszym zawodnikiem. Na razie kapitan naszej kadry za ocean wybrał się bez żony dzieci. Do samolotu jednak nie wszedł sam. Razem z naszym kapitanem byli Tomasz Zawiślak, jego powiernik, doradca i przyjaciel, oraz ochroniarz. Wielu bagaży "Lewy" ze sobą nie miał". Dostrzegliśmy dwie walizki, jedną mniejszą torbę i plecak. Nowy nabytek Chicago Fire ubrany był "letni'. Miał na sobie krótkie zielone spodenki, biały t-shirt i czapkę z daszkiem.
Ujawnił, jak Robert Lewandowski zachowuje się w Chicago! Absolutnie niestandardowe
Robert Lewandowski - debiut w Chicago Fire
Już 17 lipca Robert Lewandowski może zadebiutować w nowej drużynie. Rywalem Chicago Fire będzie Vancouver Whitecaps, w którym występuje inny wielki gwiazdor - Niemiec Thomas Muller, w przeszłości dobry kolega "Lewego" w Bayernie Monachium. Ostatni oficjalny mecz Robert Lewandowski rozegrał 3 czerwca. Wystąpił wówczas w zakończonym wynikiem 2:2 meczu reprezentacji Polski z Nigerią. Z kolei w piłce klubowej nasz najlepszy piłkarz ostatni raz na boisku pojawił się w wyjazdowym spotkaniu Barcelony z Valencią. "Duma Katalonii" przegrała ten pojedynek 1:3, ale Robert Lewandowski zdołał wpisać się na listę strzelców. Niecały tydzień wcześniej kibice Barcy pięknie go pożegnali podczas wygranego 3:1 spotkania z Betisem Sevilla. Gdy Polak po raz ostatni opuszczał Camp Nou, fani zgotowali mu niesamowite owacje.
Chicago Fire zareagowało na słowa Anny Lewandowskiej. Trener nie zostawił wątpliwości