Gawkowski ostro o Dudzie. "Nie chcę mówić więcej, bo..." [Express Biedrzyckiej]

2019-10-21 13:45 KB

Krzysztof Gawkowski - jedna z najważniejszych twarzy powracającej do Sejmu Lewicy - nie zostawia suchej nitki na Marianie Banasiu. Według niego prezes Najwyższej Kontroli to "cinkciarz, który kręci lody" i nazywa go "bombą atomową", która rozwali PiS. W "Expressie Biedrzyckiej" dostało się także prezydentowi Andrzejowi Dudzie za jego niewybredny żart o afrykańskich plemionach, które zjadają ludzi...

- Banaś przed wyborami był bombą z opóźnionym zapłonem. Wydawało się, że to będzie broń konwencjonalna, ale okazało się, że to bomba atomowa (…) nie ma możliwości żeby PiS wydostało się z tej afery w łatwy i przyjemny sposób. To jest to co mówił prezydent – jeśli tej bomby nie rozbroją i Banaś nie odejdzie, to przez cztery lata o Banasiu będzie głośno co tydzień. Kręcił duże lody i dużą kasę na boku wykorzystując swoje funkcje polityczne czy państwowe - mówi w rozmowie z Kamilą Biedrzycką Krzysztof Gawkowski z SLD i dodaje, że to nie pierwszy raz kiedy Jarosław Kaczyński podjął ryzykowną decyzję. - To nie jest tak, że jak desygnuje ludzi na najważniejsze stanowiska w państwie to nie ma wiedzy. Marian Banaś miał i ma mentalność cinkciarza i to się dzisiaj wylało - mówi gość programu.

ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ W EXPRESSIE BIEDRZYCKIEJ:

Gawkowski odniósł się także do wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, który podczas obchodów jubileuszu Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie opowiedział dowcip o katastrofie lotniczej i afrykańskich plemionach zjadających rektorów AGH... - - To było niemądre. Głowie państwa nie przystoi opowiadać takich dowcipów… kpił z jakichś ludzi. A już opowiadanie o tym, że niektórzy przeżyli katastrofę a inni nie… Nie chcę mówić więcej, bo musiałbym obrazić prezydenta - powiedział Gawkowski.

Polityk SLD zdradził także, że jego zdaniem z ramienia lewicy wicemarszałkiem Sejmu nowej kadencji powinien być Włodzimierz Czarzasty.