DZIWNA odpowiedź Karczewskiego na pytanie o odporność w czasie pandemii. Co on wygaduje?!

2020-10-15 10:28
Stanisław Karczewski
Autor: Łukasz Gągulski/Super Express

Koronawirus w Polsce atakuje po raz kolejny. 14 października poinformowano o rekordowej liczbie zakażonych, 6526 nowych przypadkach. Rząd twierdzi, że panuje nad sytuacją, a znaleźli się i tacy, którzy poszli o krok dalej i zdradzili receptę na koronawirusa. Co zaleca Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu? Internauci chwytają się za głowy po jego wypowiedzi.

Do Polski dotarła właśnie druga fala koronawirusa. 14 października poinformowano o rekordowej liczbie zakażeń, co tylko spotęgowało strach w całym kraju. Niestety, z prognoz wynika, że kolejne dni mogą przynieść wzrost liczby chorych, a to fatalne wieści dla szpitali. Liczba respiratorów jest ograniczona, a to oznacza, zakładając dalszą tendencję wzrostową, że sprzętu starczy tylko na najbliższe dwa tygodnie.  Koszmarny scenariusz jest niestety dość prawdopodobny, ale są i tacy, którzy mają prostą receptę na koronawirusa. Tak jak np. Stanisław Karczewski, który polecił Polakom... by jedli owoce.

- Proponuję jabłka. „Jedno jabłko z wieczora i nie ma doktora” - zachęcam do jedzenia owoców. Polecam dwa jabłka - podpowiedział wicemarszałek Senatu. Dziennikarz RMF FM dopytywał: - Pan naprawdę sądzi, że metodą na koronawirusa są grójeckie jabłka? Wie pan, to rewelacyjnie, bo ja zjadam dziennie pewnie z kilogram, więc powinienem być okazem zdrowia. Karczewski odpowiedział: - Naprawdę polecam, dwa jabłka.

Łukasz Szumowski ma koronawirusa. Wiemy, jakie ma objawy

Przypomnijmy, że od początku pandemii w Polsce zmarło 3217 osób. Zakażonych jest ponad 141 tysięcy osób. 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE