Koronawirus w Polsce. Najgorsze już za dwa tygodnie?! KATASTROFALNE doniesienia. W szpitalach ZABRAKNIE łóżek!

2020-10-15 8:34 PAP, ToM
Koronawirus w Polsce. TSUNAMI uderzy za dwa tygodnie! W szpitalach ZABRAKNIE łóżek!
Autor: 1662222 /Pixabay Koronawirus: Ponad 8 tys. nowych przypadków zakażenia w Polsce! W Wielkopolsce kolejny rekord [RAPORT - 15.10]

Czternaście dni – na tyle wystarczy łóżek respiratorowych przy obecnej dynamice rozwoju koronawirusa w Polsce - alarmuje PAP za "Dziennikiem Gazetą Prawną". Obecnie Polska ma ponad 1000 respiratorów dla pacjentów z COVID, 467 jest zajętych. Analitycy z Uniwersytetu Warszawskiego przeanalizowali, kiedy respiratory będą na wyczerpaniu. Wnioski nie są optymistyczne.

Z modelu matematycznego szacującego wydolność systemu wynika, że łóżek respiratorowych w szpitalach na terenie kraju wystarczy na zaledwie najbliższych 14 dni. O tym, w którym województwie zabraknie łóżek najpierw, zadecydują regionalne uwarunkowania.

Różnice są widoczne w podziale na województwa. W niektórych może dojść do załamania szybciej, inne dysponują większymi rezerwami. Krytyczny punkt może zostać oddalony, jeśli rząd udostępni kolejne respiratory (ich maksymalna liczba to 11 tys.). Dyrektorzy szpitali przekonują jednak, że nie tylko o sprzęt chodzi. Problemem jest brak specjalistów do jego obsługi. Przede wszystkim pielęgniarek o specjalności anestezjologicznej. Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić szkolenia dla personelu pielęgniarskiego. Dyrektorzy są sceptyczni - edukacja może trwać wiele miesięcy, pomoc jest potrzebna od dziś - informuje "DGP".

Zmasowana fala zachorowań, która przetacza się w ostatnich dniach przez Polskę spowodowała, że rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kolejnych zaostrzeń. Decyzje możemy poznać dziś. Będą dotyczyły wesel i innych tego typu imprez. Dojdzie albo do kolejnych ograniczeń do 30 osób w strefach czerwonych lub 50 w żółtych, albo nawet wprowadzenia całkowitego zakazu. Trwa debata o tym, czy zamykać szkoły. Przeciwne tym pomysłom jest MEN, przede wszystkim z uwagi na jakość edukacji. W grę wchodzi scenariusz stopniowego przechodzenia na naukę zdalną. Najpierw szkoły średnie, później uczniowie klas 4-8 w szkołach podstawowych, na końcu dzieci z nauczania początkowego - podkreśla PAP za "DGP".

Rząd zamierza ponadto zmusić lub skłonić lekarzy do pracy z zakażonymi koronawirsem pacjentami. Wśród rozwiązań rządowych znalazły się wyższe dodatki do pensji czy pomysły na weryfikację zwolnień chorobowych wystawianych lekarzom.

Zaczynamy przygotowania do 29 finału WOŚP w Olsztynie