Dramatyczne chwile na Pomorzu! Odnaleziono ciało 35-letniego surfera z Bydgoszczy

Tragiczny finał kilkudniowych poszukiwań 35-letniego windsurfera z Bydgoszczy. Mężczyzna we wtorek wypłynął z Chałup na Zatokę Pucką i od tamtej pory nie dawał znaku życia. Na plaży odnaleziono jedynie jego deskę. Przez kolejne dni trwały intensywne poszukiwania, w które zaangażowano wiele służb. Niestety, w sobotę, 15 sierpnia, rano nadeszła tragiczna wiadomość. W rejonie Chałup odnaleziono ciało 35-latka.

Radiowóz policyjny i tablica Chałupy. Na miniaturze poszukiwany windsurfer. O tragedii nad morzem przeczytasz na SE.
Autor: Komenda Powiatowa Policji w Pucku / Facebook; Bogumild / Shutterstock/ Facebook

Tragiczny finał poszukiwań 35-letniego windsurfera. Jego ciało odnaleziono w rejonie Chałup

Nie żyje 35-letni windsurfer z Bydgoszczy, który we wtorek, 11 sierpnia, wypłynął na Zatokę Pucką. W sobotę, 15 sierpnia, służby odnalazły jego ciało w rejonie Chałup. Po godz. 10 Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne otrzymało informację o dryfujących w wodzie zwłokach. Zostało ono przekazane policjantom, którzy prowadzą dalsze czynności mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia.

Przypomnijmy, że we wtorek, 11 sierpnia, około godz. 12.30 mężczyzna wypożyczył w Chałupach na Półwyspie Helskim sprzęt do windsurfingu, a następnie wypłynął na Zatokę Pucką. Po godz. 14 na plaży w Chałupach odnaleziono jego deskę, jednak po 35-latku nie było śladu. Rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, w którą zaangażowały się służby ratunkowe, policja oraz Straż Graniczna.

Deska została odnaleziona na plaży. Przez kolejne dni trwały poszukiwania 35-latka

W poszukiwaniach uczestniczył także śmigłowiec Marynarki Wojennej z bazy w Gdyni, którego załoga przeczesywała wskazany rejon z powietrza. Jeszcze tego samego dnia, przed godz. 21, Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa zakończyła swoje działania. Poszukiwania kontynuowali następnie funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Pucku. Mundurowi analizowali nagrania z monitoringu, rozmawiali ze świadkami i weryfikowali wszystkie informacje, które mogły pomóc w odnalezieniu zaginionego.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Tak źle jeszcze nie było! Rekordowo niski stan Wisły w Fordonie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki