Koty pustynne urodziły się w Gdańskim Zoo. Maluchy rosną jak na drożdżach
Rodzicami maluchów są Maolie i Sahira. Jak podkreślają przedstawiciele ogrodu, nie jest to pierwszy sukces hodowlany tego niezwykłego gatunku w Gdańsku. Kocięta szybko rosną, a starsze z nich przeszły już odrobaczanie i stają się coraz bardziej aktywne.
– Kocięta urodziły Maolie i Sahira. Jako jedyni w Polsce mamy ten niezwykły gatunek i to już kolejny raz, gdy z sukcesem udaje nam się go rozmnożyć. Maluchy rosną jak na drożdżach i pod troskliwą opieką swoich mam stawiają pierwsze kroki. Starsze niedawno zostały odrobaczone i już bardzo intensywnie rozrabiają! Przy odrobinie szczęścia uda Wam się je zobaczyć – przekazał Gdański Ogród Zoologiczny w mediach społecznościowych.
Niewielkie koty doskonale radzą sobie na pustyni. To nie jedyne maluchy w gdańskim zoo
W naturze koty pustynne występują na terenach północnej Afryki oraz południowo-zachodniej i środkowej Azji. Zamieszkują przede wszystkim piaszczyste obszary pustynne z niewielką ilością roślinności. Są aktywne głównie nocą i świetnie przystosowały się do życia w trudnych warunkach.
Zwierzęta potrafią bardzo szybko wykopywać w piasku nory, które zapewniają im schronienie zarówno przed wysokimi temperaturami w ciągu dnia, jak i chłodem pustynnych nocy. Ciąża samicy trwa około 66 dni, a w jednym miocie rodzą się zwykle trzy młode. W ogrodach zoologicznych koty pustynne mogą żyć nawet 13 lat.
Kociaki to nie jedyne maluchy, które przyszły na świat w gdańskim zoo w ostatnim czasie. W tym roku urodziła się również samiczka hipopotama karłowatego. Maluch znajduje się pod troskliwą opieką swoich rodziców – 15-letniego Sapo i 9-letniej Maleli i rośnie jak na drożdżach. Życie małej hipopotamicy, jak przystało na przedstawicielkę tego gatunku, koncentruje się głównie wokół wody, co mogą obserwować odwiedzający gdańskie zoo. Z kolei w grudniu ubiegłego roku na świat przyszła mała żyrafa. Jej rodzicami są żyrafy ugandyjskie – Alia i Aki. Sam poród był dużym wyzwaniem, dlatego wcześniej przygotowano specjalne pomieszczenie. Całe wydarzenie można było obserwować dzięki zainstalowanym kamerom.