Spis treści
Na świecie istnieją państwa, które wyróżniają się powierzchnią, liczbą ludności, potęgą gospodarczą czy militarną. Są też takie, które przyciągają uwagę swoją historią, ustrojem lub wyjątkową strukturą społeczną. Wśród nich znajduje się jedno absolutnie unikatowe miejsce, a mianowicie Watykan. To kraj tak mały, że można go obejść w kilkadziesiąt minut. Mało kto o tym wie, lecz właśnie tam niemal cała populacja należy do jednej wspólnoty religijnej.
Państwo stworzone dla kościoła
Watykan powstał w 1929 roku na mocy traktatów laterańskich zawartych między Stolicą Apostolską a Włochami. Jego powierzchnia to zaledwie około 44 hektary, a liczba mieszkańców nie przekracza tysiąca osób. To mniej niż w wielu polskich wsiach.
Od samego początku było to państwo o charakterze wyznaniowym - jego celem jest zapewnienie niezależności papieżowi oraz centralnym władzom kościoła katolickiego. Głową państwa jest papież, a ustrój ma charakter monarchii absolutnej.
Polecany artykuł:
Kim są mieszkańcy Watykanu?
Struktura demograficzna tego kraju jest zupełnie inna niż w typowych państwach. Obywatelstwo nie wynika z urodzenia na terytorium ani z długoletniego pobytu, lecz ma charakter służbowy i jest przyznawane osobom pełniącym określone funkcje. Wśród mieszkańców znajdują się przede wszystkim:
- kardynałowie, biskupi i księża,
- członkowie Gwardii Szwajcarskiej,
- siostry zakonne,
- świeccy pracownicy administracji Stolicy Apostolskiej.
Zdecydowaną większość stanowią duchowni kościoła katolickiego. W praktyce oznacza to, że niemal wszyscy obywatele i rezydenci Watykanu są katolikami.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Watykan [ZDJĘCIA]
Czy w Watykanie żyją tylko katolicy?
Formalnie trudno mówić o idealnych 100 procentach, ponieważ wśród świeckich pracowników mogłyby znaleźć się osoby innego wyznania. Jednak w praktyce niemal cała populacja identyfikuje się z katolicyzmem - wynika to bezpośrednio z charakteru państwa i pełnionych w nim funkcji.
Co ciekawe, na świecie nie ma drugiego państwa o tak jednolitej strukturze religijnej, wynikającej z samej definicji jego istnienia. Nawet kraje uznawane za bardzo jednorodne wyznaniowo nie osiągają takiego poziomu spójności.