Helena Englert śpiewa, internauci grzmią. "Ciągnięcie na siłę"
Helena Englert od kilku lat jest obecna w polskim show-biznesie. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny zaczynała jako aktorka, jednak z czasem coraz mocniej zaczęła kierować swoją uwagę w stronę muzyki. Pod pseudonimem Hela wydaje własne utwory i pojawia się na scenach, próbując wypracować swój charakterystyczny styl. Tegoroczne lato jest dla niej szczególnie intensywne. Artystka dostała możliwość zaprezentowania się podczas dużych wydarzeń muzycznych. Po występie na Open’erze przyszedł kolejny festiwalowy sprawdzian - Olsztyn Green Festival. I znów jej pojawienie się na scenie nie przeszło bez echa.
Zobacz też: Helena Englert w upalny dzień kisi stopy w kozakach i łamie przepisy pędząc hulajnogą
Ależ dostało się Helenie Englert! Po występie posypały się ostre komentarze
Występ Heli został zarejestrowany przez publiczność, a fragmenty koncertu szybko trafiły do internetu. W komentarzach rozpoczęła się dyskusja na temat muzyki Englert. Tym razem szczególnie mocno wybrzmiała krytyka dotycząca tekstów jej piosenek. Części słuchaczy nie spodobał się bezpośredni, momentami wulgarny język. Pod nagraniami pojawiły się bardzo dosadne opinie. Internauci nie ograniczali się do delikatnych sugestii, ale wprost oceniali występ młodej wokalistki.
Nie da się tego słuchać - napisała jedna z osób.
Na tym jednak się nie skończyło - "Ani do posłuchania, ani do popatrzenia".
Niektórzy krytykowali nie tylko samą artystkę, ale również fakt, że została zaproszona na duży festiwal. Ich zdaniem jej twórczość i sposób wykonywania utworów nie wszystkim pasują do charakteru tego typu imprezy.
Trzeba jednak pamiętać, że internetowe komentarze nie są jednoznacznym werdyktem publiczności. Wśród słuchaczy z pewnością znaleźli się także fani Heli, którzy doceniają jej odwagę i konsekwencję w budowaniu własnej muzycznej tożsamości. Englert nie próbuje bowiem kopiować innych wokalistek. Stawia na mocny wizerunek, bezpośrednie teksty i własny styl.
Zobacz też: Nocna impreza uczestników "Tańca z gwiazdami". Mandaryna czarowała Miszczaka, Englert puszczała dymka
Zobacz naszą galerię: Ależ dostało się Helenie Englert! Po występie posypały się ostre komentarze