Zmarł uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Rodzina pogrążona w żałobie

Smutna wiadomość ze świata telewizyjnych reality show. Nie żyje Ryan De Nino, uczestnik drugiej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Mężczyzna miał zaledwie 40 lat. Informację o jego śmierci przekazała siostra, Melissa, która opublikowała w mediach społecznościowych niezwykle emocjonalne pożegnanie. W swoich słowach wspominała brata jako człowieka pełnego humoru, błyskotliwego i mającego "wielkie serce". Do tej pory nie ujawniono, co było przyczyną jego śmierci.

Śmierć 40-letniego uczestnika "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Siostra zabrała głos

Ryan De Nino zdobył rozpoznawalność w 2015 roku, gdy zdecydował się na udział w drugim sezonie amerykańskiego programu "Married at First Sight", znanego w Polsce jako "Ślub od pierwszego wejrzenia". Format opierał się na wyjątkowo ryzykownym eksperymencie - uczestnicy poznawali swoich przyszłych małżonków dopiero w chwili, gdy stawali przed ołtarzem. Ryan został wówczas sparowany z Jessicą Castro, recepcjonistką. Para po raz pierwszy zobaczyła się właśnie podczas ceremonii ślubnej, a mimo tak nietypowego początku zdecydowała się dać swojemu małżeństwu szansę. Po zakończeniu programu ich historia potoczyła się jednak zupełnie inaczej, niż mogliby oczekiwać widzowie.

Zobacz też: Mroczne kulisy randkowego hitu! "Ślub od pierwszego wejrzenia" w centrum skandalu

Zmarł uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Rodzina pogrążona w żałobie

Wieść o śmierci Ryana przekazała jego siostra Melissa. Kobieta zamieściła we wtorek w mediach społecznościowych osobiste wspomnienie, w którym próbowała opisać ból po stracie brata.

Ryan był niesamowicie zabawny i błyskotliwy. Był niezwykle lojalny wobec tych, których kochał. Zawsze miał wielkie serce - napisała.

Jej dalsze słowa pokazują, jak bliska relacja łączyła rodzeństwo. Melissa przyznała, że niezwykle trudno pogodzić się jej z odejściem osoby, która była obecna w jej życiu od samego początku.

Nie potrafię opisać, co czuje się po stracie rodzeństwa. Kogoś, kto był przy tobie od początku i dzielił z tobą te same wspomnienia. Bez względu na to, przez co przechodziliśmy, kochałam go ogromnie. Życie, jakie znałam, już nigdy nie będzie takie samo - wyznała.

Na razie rodzina nie podała publicznie przyczyny śmierci 40-latka. W obliczu takiej tragedii najbliżsi skupiają się przede wszystkim na pożegnaniu Ryana i wspominaniu go jako człowieka, który był ważną częścią ich życia. Dla widzów programu Ryan pozostanie natomiast jednym z uczestników, którzy zdecydowali się na jeden z najbardziej nietypowych eksperymentów miłosnych w telewizji.

W 2015 roku stanął przed ołtarzem z kobietą, której wcześniej nie znał. Po ceremonii Ryan i Jessica próbowali zbudować relację i sprawdzić, czy eksperci właściwie dobrali ich jako małżeństwo. W dniu ostatecznej decyzji para postanowiła pozostać razem. Jak się później okazało, ich związek nie przetrwał próby czasu. Małżeństwo zakończyło się rozwodem.

Zobacz też: Finał "Ślubu od pierwszego wejrzenia" był pełen emocji, ale prawdziwy szok przyszedł później. Ich małżeństwo nie przetrwało

Zobacz naszą galerię: Skromny grób Macieja Damięckiego i Elżbiety Sommer. Niezapomniani

Sonda
Czy wierzysz w życie po śmierci?
Groby dzieci i wnuków polskich gwiazd. Olbrychski, Pospieszalski, Chajzer, Szczęsny. Niezapomniani

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki