Spis treści
Tragiczny poranek w Rykoszynie. Strażacy w akcji ratunkowej
Alarm w miejscowości Rykoszyn zabrzmiał o 4:59. Ochotnicza straż pożarna oraz inne jednostki otrzymały zgłoszenie o wypadku. Samochód osobowy z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w bariery energochłonne. Do akcji ruszyły zastępy z OSP Rykoszyn, OSP Piekoszów i JRG nr 3 w Kielcach, wspierane przez załogi karetek pogotowia oraz policję.
Pierwsi na miejscu ratownicy napotkali bardzo trudną sytuację. Konieczne było natychmiastowe podjęcie skomplikowanych działań zmierzających do wydobycia poszkodowanego z rozbitego pojazdu.
Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonaniu dostępu do osoby znajdującej się w pojeździe i jej uwolnieniu przy użyciu narzędzi hydraulicznych, odłączeniu akumulatora w uszkodzonym pojeździe oraz wspomaganiu działań pozostałych służb – relacjonują druhowie biorący udział w akcji
Mimo ogromnych starań służb, nie udało się uratować życia mężczyzny prowadzącego auto. 60-latek zginął na miejscu zdarzenia.
Małgorzata Perkowska-Kiepas o wypadku. Policja przedstawia fakty
O okolicznościach dramatu wypowiedziała się oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, Małgorzata Perkowska-Kiepas. Zgłoszenie o tragicznym wypadku w Rykoszynie dotarło do służb w sobotę tuż przed godziną 5:00.
Jak wynika z bardzo wstępnych ustaleń policjantów, którzy pracują na miejscu tego zdarzenia, 60-latek kierujący pojazdem marki Hyundai z nieustalonych na ten moment przyczyn zjechał ze swojego pasa ruchu, następnie uderzył w bariery – przekazała Małgorzata Perkowska-Kiepas. Siła uderzenia była ogromna. Policjantka potwierdziła tragiczną informację o śmierci kierującego pojazdem. "Na skutek tego zdarzenia 60-latek kierujący Hyundaiem poniósł śmierć" – dodała rzeczniczka kieleckiej policji
Policja ustala przyczyny śmiertelnego wypadku w Rykoszynie
Funkcjonariusze policji spędzili na miejscu tragedii wiele godzin, starając się dokładnie zrekonstruować przebieg porannego zdarzenia drogowego. Śledczy zbierali dowody i przesłuchiwali ewentualnych świadków.
Na miejscu zdarzenia pracują policjanci. Ustalamy szczegółowe okoliczności, a także przebieg tego zdarzenia – wyjaśnia rzeczniczka KMP Kielce, Małgorzata Perkowska-Kiepas
Śmiertelny wypadek z udziałem 60-letniego kierowcy Hyundaia to kolejne ponure przypomnienie o zagrożeniach na drogach regionu. To już trzecia ofiara śmiertelna w województwie świętokrzyskim na przestrzeni ostatnich tygodni. Przedstawiciele służb apelują o ostrożność i rozwagę za kierownicą.