Miller szachuje sztabowców Dudy. „Rządowi kierowcy nie są odurzeni narkotykami, ale...”

2020-07-07 20:48 ABR
Leszek Miller gościem Expressu Biedrzyckiej
Autor: Beata Górka/SUPER EXPRESS Leszek Miller gościem Expressu Biedrzyckiej

Dzisiaj w Warszawie doszło do drugiego w ostatnim czasie wypadku autobusu, którego kierowca prowadził pod wpływem narkotyków. Politycy PiS mają okazję do zarzucenia prezydentowi miasta, Rafałowi Trzaskowskiemu braku nadzoru nad transportem publicznym. Do dyskusji niespodziewanie włączył się były premier Leszek Miller.

Dzisiaj doszło do wypadku autobusu na Bielanach. Jego kierowca, zatrudniony przez firmę Arriva, był pod wpływem amfetaminy. Ten sam narkotyk policja odkryła w organizmie kierowcy autobusu, który 25 czerwca spadł z Mostu Grota-Roweckiego. Wówczas w wypadku zginęła jedna osoba a 5 zostało ciężko rannych.

Sztabowcy prezydenta Andrzeja Dudy zaapelowali dziś do prezydenta Trzaskowskiego, aby wrócił do Warszawy i wszczął kontrolę w podległych mu podmiotach.

Niespodziewanie do publicznej dyskusji włączył się na Twitterze Leszek Miller. – W 2019 roku kierowcy Służby Ochrony Państwa uczestniczyli w 74 kolizjach i wypadkach, w tym 43 z ich winy. Jaki jest nadzór premiera Morawieckiego nad służbą zatrudniającą rządowych kierowców, którzy nie są odurzeni narkotykami, ale za to upojeni są propagandą PiS – spytał retorycznie były premier.

Super Raport 7 VII (goście: Nitras, Grzesiowski)

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze