Przemysław Czarnek zaliczył wpadkę na antenie?! Został bezlitośnie skrytykowany

2021-07-16 12:22
Przemysław Czarnek
Autor: SUPER EXPRESS Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek wzbudza ostatnio sporo emocji swoimi wypowiedziami. Dużo kontowersji wzbudził pomysł ministra edukacji, aby w czasie edukacji dziewczynek ugruntować w nich "cnoty niewieście", teraz polityk zaliczył zawstydzającą gafę. Przemysław Czarnek został zapytany w Radiu Wrocław o to, z czyich nauk powinni korzystać uczniowie. Tomasz Terlikowski bezlitośnie wytknął mu błąd. Minister edukacji ma powody do wstydu?

Przemysław Czarnek nie musiał się długo zastanawiać, gdy został zapytany, z czyich nauk powinni korzystać uczniowie: Tadeusza Rydzyka czy księdza Adama Bonieckiego. - Ksiądz Adam Boniecki to nie jest Kościół katolicki ani chrześcijański. To jest jakiś Kościół neoprotestancki, bo to nic wspólnego z 10 przykazaniami Bożymi nie ma - odpowiedział. Uznał też, że nie widzi żadnego problemu z religią. - Nie wiem, dlaczego religia budzi jakiekolwiek wątpliwości. Budzi wątpliwości jedynie w Warszawie czy w Poznaniu. Natomiast nie budzi wątpliwości w Lublinie, nie budzi wątpliwości w Bychawie, Hrubieszowie - tu dzieci chodzą na religię, otrzymują naukę, otrzymują informacje na temat systemu wartości, który leży u podstaw naszego społeczeństwa od 1050 lat i nikt nie robi z tego problemu. Więc też nie róbmy takiego wrażenia, że cała Polska się teraz sprzeciwia religii. Nie. Naprawdę dzieci chodzą na religię w wielu miejscach w 100 proc., poza takimi aglomeracjami jak Warszawa, jak Poznań czy jak Gdańsk, tu rzeczywiście w centrach miast jest problem - mówił Przemysław Czarnek.

Nie przegap: Szokujące słowa Rzecznik Praw Dziecka o szczepieniach dzieci. Jest apel o dymisję: "To jest niedorzecznik, rzeźnik praw dziecka"

To jednak wypowiedź dotycząca księdza Adama Bonieckiego zwróciła uwagę Tomasza Terlikowskiego, dziennikarza "Rzeczpospolitej". Postanowił odnieść się do słów Przemysława Czarnka na swoim Twitterze. - Krótka lekcja teologii i religioznawstwa dla ministra (jako osoby) Czarnka. Z żalem muszę powiedzieć, że ten facet (jako osoba) nie ma pojęcia, czym jest chrześcijaństwo, i co oznacza bycie katolikiem. I kompromituje Kościół i prawicę - napisał publicysta.

Zobacz: Gwiazdor "M jak miłość" dopiekł Czarnkowi. "Bzdety". Krystian Wieczorek się wkurzył

Z kolei w poście na Facebooku wytknął ministrowi edukacji błąd. - aby kogoś wykluczyć z Kościoła katolickiego trzeba przedstawić jasny dowód, że odrzuca on którykolwiek z dogmatów, że kwestionuje on jedną z prawd wiary. Ks. Adam Boniecki nigdzie tego nie robił. A już kompletnie kuriozalne jest uznanie, że nie jest on chrześcijaninem, że nie jest Kościołem chrześcijańskim, bowiem - według każdej możliwej definicji - chrześcijaninem jest każdy, kto wyznaje, że Jezus Chrystus jest Wcielonym Słowem, jest Panem i Zbawicielem. Kościoły neoprotestanckie też są zatem chrześcijańskie, czego - jak się zdaje - minister Czarnek jako osoba - nie wie - napisał.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE