111-letnia Malwina Mucha ma patent na długowieczność

2019-03-12 14:30

Śpiewa zawsze i wszędzie, papierosów unika jak ognia, od mięsa woli warzywa, lekarzy omija z daleka, a za lekarstwo służy jej codzienna lampeczka koniaku. Tak Malwina Mucha, mieszkanki wsi Piaski (woj. zachodniopomorskie), dba o długowieczność.

Pani Malwina urodziła się 111 lat temu na Białorusi. Tam przeżyła dwie wojny, a do Polski przybyła z transportem przesiedleńców. Całe życie przepracowała na roli, w czym pomogło jej żelazne zdrowie.

- Mama nigdy nie chorowała, nie chodziła do lekarzy. Dopiero trzy lata temu ból bioder stał się nie do wytrzymania i mamie wstawili endoprotezy. W efekcie ciągle chodzi o własnych siłach – mówi Janina Kapanajko (80 l.), jedna z córek. Pani Malwina dochowała się sześciorga dzieci, 20 wnucząt, 28 prawnucząt i 14 praprawnucząt. Córki idą w jej ślady, najstarsza skończyła już 84 lata.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki