Kim jest alkoholik, każdy wie. Kim jest AA już nie każdy. Suchym alkoholikiem? – Wolimy używać innego określenia: trzeźwiejący alkoholik – poprawia Paweł Krysztofik (52 l.), dyrektor Biura Służby Krajowej AA w Polsce, trzeźwiejący od 16 lat. Poprzedni zlot AA mieli pięć lat temu na Torwarze. Dlaczego w Katowicach? M.in. dlatego, że w województwie śląskim działa tyle samo grup AA, co w stolicy. – W naszym ruchu nie sporządzamy statystyk, nie zaglądamy w dokumenty. Szacujemy, że Śląskiem działa 250 grup AA. Średnio w mitingach uczestniczy od 10 do 20 osób. Można założyć, że w całej Polsce aktywnie działa 2,8 tys. grup AA. W samej Warszawie codziennie dochodzi do 20 spotkań grup AA – podkreśla Hanna Ostrowska-Biskot, warszawska psychoterapeutka uzależnień.
W Polsce blisko 680 tys. osób jest uzależnionych od alkoholu. Nieco ponad 10 proc. usiłuje być trzeźwymi alkoholikami. Leczenie farmakologiczne na koszt NFZ trwa maksymalnie dwa lata. Dla tych, którzy chcą pozostać wciąż trzeźwi, jedyną szansą, są grupy wsparcia AA. – Niepokojące jest to, że wśród nowo trzeźwiejących najwięcej jest osób młodych, do lat 30. Zaskakująco dużo jest kobiet. Na Zachodzie tendencja jest odwrotna, tam terapię w grupach AA najczęściej zaczynają emeryci – dopowiada dyrektor Krysztofik i zakłada, że w sierpniowym zlocie uczestniczyć może ok. 8 tys. AA. Warto wiedzieć, że pierwsza wspólnota AA powstała w 1935 r. w USA. Swoją nazwę przyjęła dopiero w 1939 r., od tytułu książki: „Anonimowi alkoholicy”. Program zdrowienia z alkoholizmu, lub jak kto woli pozostawania w ciągłej trzeźwości, opiera się DWUNASTU KROKACH i DWUNASTU TRADYCJACH. Niestety, w polskim języku potocznym pojęcia „alkoholik” używa się częściej jako obrazy niż diagnozy.
Polecany artykuł:
Wiesz, że możesz dostać artykuły skórzane w super cenach? Sprawdź rabaty na Wittchen promocje.