Po zamachu w Berlinie ŻANDARMERIA WOJSKOWA będzie PATROLOWAŁA polskie ulice

2016-12-21 11:09

Po krwawych zamachach w Berlinie zapewne wielu Polaków zastanawia się, czy w naszym kraju jest teraz bezpiecznie. Przed Bożym Narodzeniem organizowane są huczne jarmarki, w których biorą udział setki osób. Minister Błaszczak domagał się, aby ulice patrolowali policjanci w asyście Żandarmerii Wojskowej. I tak też będzie.

żołnierz, karabin, mundur, Wojsko Polskie

i

Autor: Damian Klamka/ Archiwum prywatne

W zamachu w Berlinie zginęło 12 osób. Wśród nich był Polak. Ciężarówka wjechała w tłum ludzi, którzy kupowali prezenty na jarmarku bożonarodzeniowym. Ta tragedia miała miejsce w Berlinie czyli zaledwie 100 km od granicy z Polską! Zatem, czy Polacy mogą czuć się bezpieczni? W naszym, kraju przygotowania do świąt są w szczycie. W największych miastach kraju organizowane są jarmarki świąteczne. Premier Beta Szydło w oficjalnym oświadczeniu zapewniała, że Polska jest krajem bezpiecznym. - Robimy wszystko, żeby Polki i Polacy byli bezpieczni - mówiła premier podczas wystąpienia dotyczącego zamachu w Berlinie.

MSWiA chce z kolei, aby Żandarmeria Wojskowa wspierała policjantów w patrolowaniu ulic. Z takim wnioskiem do premier zwrócił się szef MSWiA Mariusz Błaszczak. - Centrum antyterrorystyczne, działające w ramach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie wskazuje na zagrożenia terrorystyczne natomiast o bezpieczeństwo trzeba dbać - powiedział minister Mariusz Błaszczak w TVP Info. Błaszczak zapowiedział, że w związku z zamachami w Berlinie i w Turcji, polskich policjantów m.in. na ulicach, dworcach, lotniskach wesprze Żandarmeria Wojskowa.

Zobacz: Zamach w Berlinie. Kim był Polak, który zginął?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki