Po ogłoszeniu oświadczenia przez komisję TVN ds. mobbingu Kamil Durczok został ze skutkiem natychmiastowym wyrzucony z pracy. Obrońcom prezentera "Faktów" trudno znaleźć teraz argumenty na jego obronę, skoro komisja stwierdziła nieprawidłowości w redkacji, którą prowadził.
Felietonista tygodnika "Polityka", Daniel Passent , odniósł się do sprawy Kamila Durczoka na swoim blogu: "I wreszcie Kamil Durczok. Komisja TVN stwierdziła mobbing i molestowanie, stosunek pracy ustał ze skutkiem natychmiastowym, ofiary otrzymają odszkodowanie. Wiele osób żałuje Durczoka – zdolnego i popularnego dziennikarza. Nie znają jednak świadectwa drugiej strony, która pozostaje anonimowa."
Zobacz: Prawnik Durczoka, Jacek Dubois: Wnosimy kilka pozwów przeciwko dziennikarzom Wprost
Passent zgadza się w swoim tekście z Jakiem Żakowskim, który winą za mobbing w mediach oskarża wieloznaczny "system" i "milczenie w sytuacjach, kiedy należało reagować". Felietonista kończy swój wpis stwierdzeniem, że "z tego punktu widzenia brakuje akcentu samokrytyki w komunikacie TVN".
Polecamy: Kamil Durczok ZASZYŁ się w Katowicach [ZDJĘCIA]
Zapisz się: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail