Daniel Passent ws. Durczoka: TVN-owi brakuje samokrytyki

2015-03-12 12:55

Kamil Durczok pożegnał się ze swoja posadą w TVN. Nie będzie mu łatwo odzyskać dobre imię, o ile  w ogóle to mozliwe. Dziennikarze, po ogłoszeniu przez komisję TVN wyników wewnętrznego śledztwa w sprawie mobbingu, są dość ostrożni z ocenach postepowania Durczoka. Obrońców byłego prezentera, jak na lekarstwo.

Po ogłoszeniu oświadczenia przez komisję TVN ds. mobbingu Kamil Durczok został ze skutkiem natychmiastowym wyrzucony z pracy. Obrońcom prezentera "Faktów" trudno znaleźć teraz argumenty na jego obronę, skoro komisja stwierdziła nieprawidłowości w redkacji, którą prowadził.

Felietonista tygodnika "Polityka", Daniel Passent , odniósł się do sprawy Kamila Durczoka na swoim blogu: "I wreszcie Kamil Durczok. Komisja TVN stwierdziła mobbing i molestowanie, stosunek pracy ustał ze skutkiem natychmiastowym, ofiary otrzymają odszkodowanie. Wiele osób żałuje Durczoka – zdolnego i popularnego dziennikarza. Nie znają jednak świadectwa drugiej strony, która pozostaje anonimowa."

Zobacz: Prawnik Durczoka, Jacek Dubois: Wnosimy kilka pozwów przeciwko dziennikarzom Wprost

Passent zgadza się w swoim tekście z Jakiem Żakowskim, który winą za mobbing w mediach oskarża wieloznaczny "system" i "milczenie w sytuacjach, kiedy należało reagować". Felietonista kończy swój wpis stwierdzeniem, że "z tego punktu widzenia brakuje akcentu samokrytyki w komunikacie TVN".

Polecamy: Kamil Durczok ZASZYŁ się w Katowicach [ZDJĘCIA]

Zapisz się: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki