Tragiczna pomyłka lekarzy z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu miała miejsce we wtorek, 12 maja. 57-letniemu mężczyźnie podczas operacji, na której miał mieć usuniętą nerkę zaatakowaną przez nowotwór, wycięto zdrowy organ! Portal gazetawroclawska.pl podaje, że władze szpitala powołały już specjalną komisję, która ma zająć się ta sprawą, przeanalizować, czy wszystkie procedury zostały wykonane w odpowiedni sposób. Dodatkowo sprawa ma być zgłoszona prokuraturze. 57-letni mężczyzna w najbliższy poniedziałek, 18 maja ma przejść kolejną operację, na której lekarze usuną mu guza z chorej nerki. Jeżeli zabieg potoczy się prawidłowo, pacjent trafi na listę osób oczekujących na przeszczep. Obecnie znajduje się pod opieką lekarzy, którzy koncentrują się na zminimalizowaniu szkód zdrowotnych u pacjenta.
Zobacz też: Strzelce Opolskie. Ciało 58-letniego biznesmena znalezione w kamienicy. Zamordował go wspólnik?