Isabel Marcinkiewicz: Kazimierz wpędzał mnie w poczucie winy!

2015-01-12 14:51 Jarosław Sulikowski|Mi­chał Dra­bi­kow­ski, KGP

Isabel Marcinkiewicz powoli dochodzi do siebie po tragicznym wypadku samochodowym, do którego doszło tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Po tym jak jej mąż Kazimierz Marcinkiewicz starał się pokazać w mediach jako czuły i kochający mąż, Isabel przerwała milczenie. - W czterech ścianach byłam niejednokrotnie poniżana, obrażana - wyznała Isabel w rozmowie z Super Expressem.

Isabel Marcinkiewicz wciąż stara się pozbierać po wypadku samochodowym, do którego doszło przed Bożym Narodzeniem. Isabel przyznaje, że jej mąż Kazimierz wcale o nią nie dbał i nie dba dalej! Teraz Isabel wyznała, że Kazimierz ją poniżał i obrażał:

- W czterech ścianach byłam niejednokrotnie poniżana, obrażana, a na zewnątrz pokazywał się jako czuły mąż. Oczekiwał szacunku ode mnie, a mnie traktował źle, ciągle wpędzał w poczucie winy, odbijał sobie swoje niepowodzenia na mnie - wyznała Isabel Super Expressowi.

Zobacz też: Kazimierz Marcinkiewicz do Isabel: "Może byś się wyprowadziła?" TYLKO W "SUPER EXPRESSIE"!

Isabel stwierdziła, że Kazimierz nie jest człowiekiem, któremu warto zaufać:

- Kazimierz nie jest wiarygodny. To człowiek, który najlepiej dba o siebie - powiedziała Isabel. - Zaczęłam mu być niepotrzebna po powrocie z Anglii. Zaczęłam być dla niego niewygodna, a jemu na nowo zamarzył się powrót na salony, bycie w centrum uwagi, poklask. Kiedyś byłam wizytówką i jego trofeum, a zaczęłam być ciężarem - skwitowała żona byłego premiera.

Zobacz również: Kaz Marcinkiewicz rzucił Isabel! Teraz kupi Harleya i pojedzie na dyskotekę podrywać panienki?

CAŁY PAMIĘTNIK ISABEL: Isabel Marcinkiewicz: Kazimierz jest MARIONETKĄ Giertycha i Kamińskiego! Nie głosujcie na niego!