Jesienią i zimą bądźmy ostrożni na drogach

2023-11-02 0:00 Tekst sponsorowany

W okresie jesienno-zimowym należy zachować szczególną ostrożność na drogach. Chociaż słyszymy o tym każdego roku, w dalszym ciągu dochodzi do dużej liczby wypadków komunikacyjnych. O czym należy pamiętać, żeby im zapobiec wyjaśnia Piotr Ożarek – rzecznik klienta PZU.

Bezpieczna jesień PZU

i

Autor: Agencja/ Archiwum prywatne Bezpieczna jesień PZU

Sprawny samochód – o czym zawsze powinniśmy pamiętać? 

– Coroczny przegląd techniczny jest konieczny, ponieważ pomaga wyłapać ewentualne usterki pojazdu, których sami możemy na pierwszy rzut oka nie dostrzec. Jedną z czynności, które należy zaplanować przed nadejściem mrozów jest wymiana opon z letnich na niezużyte opony zimowe. Właściwy stan dobrej klasy opon, na który składa się nie tylko niezużyty bieżnik, lecz także brak pęknięć, a także prawidłowe w nich ciśnienie oraz odpowiednio wyważone koła ułatwiają zachowanie kontroli nad pojazdem. 

Jesienią należy również pamiętać o wymianie płynu do spryskiwaczy na zimowy. Zróbmy to koniecznie przed nadejściem pierwszych mrozów. Istotne jest także sprawdzenie żarówek, które z biegiem czasu zaczynają świecić coraz słabiej. W okresie jesienno-zimowym to źródło światła jest szczególnie ważne do prawidłowego oświetlenia drogi oraz jej pobocza.

Podstawowe zasady bezpieczeństwa na drodze – co do nich zaliczyć?

– W okolicach Dnia Wszystkich Świętych na drogach należy zachować szczególną czujność, ponieważ wielu kierowców chce szybko przemieścić się pomiędzy cmentarzami, co może skutkować wypadkami. Kontrola w ramach „akcji znicz” wpływa na poprawę bezpieczeństwa, ale w dalszym ciągu nie rozwiązuje w pełni problemu, ponieważ część kierowców bagatelizuje zagrożenia i nie stosuje się do zasad ruchu drogowego. 

Przede wszystkim siadając za kółkiem zawsze powinniśmy być wypoczęci, bo zmęczony kierowca to zły kierowca. Odpoczynek przed jazdą, koncentracja i trzeźwość to podstawy bezpieczeństwa na drodze. Zmęczeni zwiększamy ryzyko wypadku i nie reagujemy odpowiednio szybko w sytuacji zagrożenia. Naszym pierwszym odruchem powinno być zapięcie pasów. Zawsze też powinniśmy dostosować prędkość pojazdu do zasad ruchu drogowego oraz do aktualnych warunków atmosferycznych. Nie możemy nigdy zapominać o zasadzie ograniczonego zaufania. Nawet jeśli my jesteśmy bardzo ostrożni, to nigdy nie wiadomo kto, i w jakim stanie, prowadzi inny pojazd. 

Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia, z którą zaczęliśmy się mierzyć już wiele lat temu w ramach akcji PZU – prowadzenie samochodu z telefonem w ręku. Czasami wydaje nam się, że krótka rozmowa przez telefon, albo odpisanie na SMS podczas stania w korku czy na światłach nie wpłynie na naszą jazdę. Jednak zaledwie jedna sekunda nieuwagi przekłada się na co najmniej kilkanaście przejechanych metrów. W tym czasie może dojść do kolizji z udziałem innego pojazdu lub pieszego, dla którego zderzenie z samochodem jest szczególnie niebezpieczne, a nawet śmiertelne.

PIOTR OŻAREK PZU

i

Autor: PZU/ Materiały prasowe PIOTR OŻAREK PZU

PIOTR OŻAREK - rzecznik klienta PZU: Pamiętajmy, że każdy ma wpływ na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym i jeśli będzie pamiętał o prostych zasadach oraz komunikacyjnym savoir vivre sytuacja na polskich drogach może się poprawić.

Czy akcje prewencyjne pomagają zwiększyć bezpieczeństwo na drogach? 

– Łatwiej zapobiegać niż leczyć, dlatego wszystkie akcje prewencyjne są niezwykle ważne. Doceniam zarówno znaczenie akcji lokalnych, jak i tych ogólnopolskich. Przekaz inicjatyw podejmowanych przez PZU oraz prowadzonych często we współpracy z Policją i służbami ratunkowymi trafia do ludzi, a liczba wypadków drogowych z roku na rok zmniejsza się, co nas bardzo cieszy. Większość Polaków na pewno słyszała o takich kampaniach jak „Kochasz? Powiedz STOP wariantom drogowym” czy „Prowadzisz? Odłóż telefon”. Ich pozytywny odbiór motywuje do udziału w kolejnych akcjach zwiększających bezpieczeństwo w miastach, np. w akcji „Bezpieczne przejście dla pieszych”, której partnerujemy.

Nie tylko kierowca indywidualny. Jak zadbać o klienta flotowego oraz wykorzystać nowe technologie? 

– Istotnym wparciem są szkolenia dla klientów flotowych, które PZU realizuje od ponad dekady w ramach programu prewencyjnego PZU Bezpieczna Flota. Udział w nich daje kierowcom możliwość poprawy umiejętności prowadzenia pojazdów, wyeliminowania złych nawyków i przyzwyczajeń za kierownicą oraz odświeżenia wiedzy o bezpieczeństwie na drodze. Kierowcy mogą ćwiczyć na płycie poślizgowej, korzystać ze szkoleń jazdy defensywnej z elementami eko-jazdy w ruchu miejskim oraz z zakresu e-mobility. PZU organizuje również spotkania ze specjalistami psychologii transportu, pierwszej pomocy medycznej i przepisów prawa o ruchu drogowym. 

Do obniżania częstotliwości i wartości szkód wykorzystywane są również innowacyjne technologie, takie jak np. telematyka, rejestratory tras i zdarzeń drogowych, urządzenia monitorujące zaśnięcie kierowców. PZU korzysta z nich w ramach programu prewencyjnego Audax.

Co może nam pomóc, jeśli jednak dojdzie do kolizji? 

– Ważne OC jest obowiązkowe i jeśli dojdzie do stłuczki lub wypadku, to ubezpieczyciel wypłaci osobie poszkodowanej odszkodowanie, które pokryje koszty naprawy uszkodzonych pojazdów lub innego mienia, a także leczenia poszkodowanych osób, wypłaty renty lub odszkodowania z tytułu śmierci, utraconych zarobków itp. Nie zabezpiecza jednak przed stratami sprawcy wypadku, które mogą być bardzo duże. Dlatego warto dokupić ubezpieczenie autocasco (AC), które może pokryć koszty naprawy uszkodzonego samochodu nie tylko wskutek zderzenia z innym pojazdem, lecz także ze zwierzęciem czy innym przedmiotem, a także uszkodzeń powstałych w wyniku gwałtownych zjawisk atmosferycznych, takich jak np. burza, grad, pożar czy powódź. PZU oferuje jeden z najszerszych zakresów usług assistance na rynku. Warto pomyśleć o tym, jakich usług potrzebujemy na wypadek zdarzenia i zapoznać się z ofertą tego ubezpieczyciela.

Partnerem materiału jest PZU

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki