To miał być zwykły zimowy dzień pełen śmiechu i rodzinnej zabawy. 6 stycznia 2026 roku o godzinie 13:31 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Koninie wpłynęło jednak dramatyczne zgłoszenie o groźnym wypadku podczas kuligu w miejscowości Stary Borowiec.
Kiedy na miejsce dotarły pierwsze zastępy strażaków, zastano leżące na śniegu matkę i córkę, które w trakcie kuligu uderzyły prowadzonymi sankami prosto w traktor. Siła zderzenia była tak duża, że obie potrzebowały natychmiastowej pomocy. Strażacy z JRG nr 2 w Koninie oraz druhowie z OSP Grodziec i OSP Lądek błyskawicznie zabezpieczyli teren i przystąpili do działań ratowniczych. Udzielono im kwalifikowanej pierwszej pomocy jeszcze przed przybyciem służb medycznych.
Matka z licznymi obrażeniami została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziona karetką do szpitala. Stan córki był na tyle poważny, że konieczne było wezwanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – śmigłowiec wylądował nieopodal miejsca zdarzenia, a ratownicy natychmiast przygotowali poszkodowaną do transportu powietrznego.
Strażacy podkreślają, że choć kuligi od lat kojarzą się z rodzinną zabawą i sielskim zimowym klimatem, to są jedną z najniebezpieczniejszych form rekreacji, jeśli nie są prowadzone zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.
Służby przypominają stanowczo: ciągnięcie sanek za pojazdem po drodze publicznej jest zabronione i skrajnie niebezpieczne. Każda organizowana przejażdżka powinna odbywać się wyłącznie w miejscach do tego przeznaczonych – z dala od ruchu pojazdów, przeszkód terenowych i twardych powierzchni. Jedna chwila nieuwagi wystarczy, by zabawa przerodziła się w tragedię.