Zima w odwrocie w prognozach pogody. Synoptycy zapowiadają nawet pierwsze wiosenne burze
Pierwsze wiosenne burze pojawiły się w prognozach. Po tygodniach chłodu i opadów śniegu pogoda zaczyna się zmieniać – choć trudno mówić o prawdziwym ociepleniu. Najbliższe dni przyniosą przede wszystkim deszcz, chmury i silniejszy wiatr, ale lokalnie na zachodzie i południu kraju możliwe są krótkotrwałe wyładowania atmosferyczne. Jak podkreśla synoptyk IMGW Przemysław Makarewicz, to pierwszy raz w tym roku, gdy burze znalazły się w oficjalnej prognozie. Niedziela upływa pod znakiem zachmurzenia i opadów w całej Polsce. Na północy możliwy będzie deszcz ze śniegiem, a nawet śnieg. Wieczorem miejscami pojawią się opady marznące powodujące gołoledź. Temperatura będzie niska: od 1 st. C na północnym wschodzie, przez około 5 st. C w centrum, do 9 st. C na zachodzie. Wiatr słaby i umiarkowany, okresami porywisty, szczególnie w rejonach podgórskich. W nocy nadal deszczowo, lokalnie opady mogą mieć umiarkowane natężenie. W Tatrach prognozowany jest przyrost pokrywy śnieżnej nawet o 10 cm. Temperatura minimalna spadnie do minus 1 st. C na północnym wschodzie, w centrum wyniesie około 3–4 st. C, a na zachodzie i południu do 5 st. C. Wiatr w całym kraju będzie porywisty.
ZOBACZ TEŻ: Gdzie się schować przed burzą? Co robić i jak się chronić w trakcie burzy?
Najważniejsza zmiana to możliwość wystąpienia krótkotrwałych burz na zachodzie i południu Polski
Poniedziałek przyniesie kontynuację deszczowej aury. Opady w większości kraju będą przelotne, jedynie na północnym wschodzie bardziej jednostajne. Najważniejsza zmiana to możliwość wystąpienia krótkotrwałych burz na zachodzie i południu Polski. Choć nie będą to gwałtowne zjawiska, sam fakt ich pojawienia się pokazuje, że kończy się zima, a zaczyna pomału wiosna. Temperatura maksymalna wyniesie od 1 st. C na wschodzie, około 6 st. C w centrum, do 10 st. C na zachodzie. Kolejna noc zapowiada się pochmurno z miejscowymi opadami. Na północnym wschodzie znów możliwy deszcz ze śniegiem, w górach śnieg. Minimalnie od minus 1 st. C na północnym wschodzie do 5 st. C na zachodzie i południu. Wciąż obowiązują ostrzeżenia przed roztopami I stopnia w północno-centralnej Polsce, na Lubelszczyźnie i w Małopolsce, a na południu województwa śląskiego alert II stopnia. Synoptycy ostrzegają też przed oblodzeniem na północnym wschodzie kraju.