Spis treści
Nie ma taryfy ulgowej
Funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej wzięli się ostro do pracy, nie dając taryfy ulgowej nikomu, kto łamie przepisy. W ostatnim czasie zatrzymano niemal stu obcokrajowców, których obecność w naszym kraju stała się realnym zagrożeniem dla porządku publicznego. Decyzje służb są bezwzględne – ci ludzie otrzymali nakaz natychmiastowego opuszczenia Polski. Co więcej, konsekwencje będą długofalowe, ponieważ nałożono na nich zakaz wjazdu do strefy Schengen na okres od 5 do 9 lat. Część z nich została już wywieziona pod ścisłą eskortą, a pozostali czekają na swój los w strzeżonych ośrodkach.
Fala deportacji cudzoziemców z Polski. Jakie były powody?
Tylko w dniach od 16 do 18 lutego mundurowi z placówek w Poznaniu-Ławicy, Tuplicach i Wrocławiu-Strachowicach zatrzymali ośmiu przybyszów z Ukrainy, Gruzji, Armenii oraz Rosji. Czy to przypadek? Służby nie mają wątpliwości. Powody zatrzymań były różnorodne, ale wszystkie te przypadki łączyło jedno: rażące naruszenie obowiązującego prawa.
- Były to wielokrotne kradzieże, groźby karalne, prowadzenie pojazdów w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków psychotropowych, ignorowanie sądowych zakazów i przestępstwa skarbowe – wyjaśnił kpt. SG Paweł Biskupik.
Rekordowe liczby deportacji. Kto najczęściej łamie prawo?
Statystyki za 2025 rok mogą szokować. Nadodrzański Oddział SG zmusił do powrotu aż 500 cudzoziemców, którzy stanowili zagrożenie dla bezpieczeństwa nas wszystkich. Kto znalazł się na tej czarnej liście? Najliczniejszą grupę stanowili obywatele Ukrainy, ale tuż za nimi w niechlubnym rankingu plasują się obywatele Gruzji, Mołdawii i Białorusi. Sytuacja jest dynamiczna, a liczba zatrzymań rośnie w zastraszającym tempie, dobijając do setki już pod koniec kwietnia.
Warto pamiętać, że Nadodrzański Oddział SG z siedzibą w Krośnie Odrzańskim ma pełne ręce roboty. Funkcjonariusze ci nie tylko odpowiadają za ochronę polsko-niemieckiej granicy w województwach lubuskim i dolnośląskim, ale także pilnują granicy z Czechami. Ich czujne oko strzeże również bezpieczeństwa na lotniskach w Poznaniu, Wrocławiu i Zielonej Górze, gdzie regularnie wyłapują osoby łamiące prawo.