Ostatnie dni w mediach obfitowały w kontrowersje wokół wywiadu Marty Nawrockiej, w którym pierwsza dama wypowiedziała się na temat in vitro i aborcji. Temat wywołał ogromne emocje, a głos w tej sprawie zabrała Malwina Wędzikowska, sama starająca się o dziecko. W rozmowie z "Super Expressem" gwiazda TVN przyznała, że fragmenty wywiadu były dla niej bardzo dobitne i skłoniły ją do publicznego apelu.
Zobacz też: Miał być ślub, a jest rozstanie. Malwina Wędzikowska znowu jest singielką?
Malwina Wędzikowska apeluje do Marty Naworckiej. Pierwsza dama usłyszy jej błaganie?
Malwina podkreśliła, że problem dotyczy tysięcy Polek, które nie mogą liczyć na wsparcie systemu i muszą szukać rozwiązań poza granicami kraju. Wędzikowska przyznała, że doświadczenia te zbliżyły ją do ruchu kobiet, choć zaznacza, że nie opowiada się po żadnej ze skrajnych stron. Gwiazda TVN zaznaczyła, że problem nie dotyczy braku chęci czy odpowiednich warunków finansowych - wiele singielek dysponuje możliwością stworzenia rodziny, ale ograniczenia prawne i społeczne uniemożliwiają im realizację marzeń. Na koniec zaapelowała do Marty Nawrockiej o to, aby okazała wsparcie kobietom.
To jest bardzo osobisty dla mnie temat. Ja nie widziałam całego tego wywiadu, widziałam takie fragmenty, które są bardzo dobitne. Ja chciałam tylko powiedzieć pani Marcie Nawrockiej, że proszę ją o to, jako kobieta, która stara się o dziecko i to jest bardzo trudne... w warunkach polskich staranie się o dziecko jako singielka jest niemożliwe, więc wymaga to też wyjazdów poza Polskę i robienie tego w innym kraju. Ja proszę panią Martę Nawrocką o to, żeby stała za kobietami. Za kobietami, które chcą życia, które chcą... ja się popłaczę... które chcą być matkami, mają absolutnie udokumentowane możliwości finansowe, żeby taką rodzinę założyć same i błagam panią Martę, żeby stała za nami - mówi nam bliska płaczu Malwina Wędzikowska.
Malwina Wędzikowska nie ukrywa, że w Polsce czuje się wykluczona jako kobieta, która pragnie zostać matką.
Ja czuję wykluczenie od momentu, kiedy traciłam w bardzo tragicznej sytuacji w szpitalu możliwość posiadania dziecka drogą naturalną i to był czas, kiedy zaczął się ruch - strajk kobiet i pomimo tego, że ja nie stanęłam w szeregach za aborcją, bo nie miałam takiego doświadczenia, stanęłam za życiem, po prostu potrzebowałam też wykrzyczeć to, jakie to jest niesprawiedliwe, że jeżeli ja płacę podatki, jeżeli ja jestem obywatelem tego kraju, obywatelką, która jest świadoma, jest po terapii, wydaje mi się, że też przepracowałam błędy pokolenia moich rodziców, swojego - chcę być matką i chciałabym, żeby w tym kraju przywrócono taką możliwość, żeby kobiety mogły jako singielki posiadać dziecko, ponieważ jesteśmy ludźmi, jesteśmy kobietami, które chcą życia - mówi nam Malwina.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Serce się kraje! Gwiazda TVN uratowała poranionego psiaka i ściągnęła do Polski. Sam cukier!
Zobacz naszą galerię: Malwina Wędzikowska apeluje do Marty Naworckiej. Pierwsza dama usłyszy jej błaganie?