- We wtorek 6 stycznia, około godziny 17:00, w Grzechyni doszło do tragicznego wypadku z udziałem quada.
- Pojazdem poruszało się dwóch 43-latków. W wyniku przewrócenia się maszyny jeden z mężczyzn zginął na miejscu, a drugi z urazem nogi trafił do szpitala.
- Dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.
Dramat w Grzechyni. Świąteczna przejażdżka quadem zakończyła się śmiercią 43-latka
Dramat rozegrał się we wtorek, 6 stycznia. Jak przekazał portalowi Małopolska Alarmowo aspirant sztabowy Wojciech Copija z Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej, zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb około godziny 17:00.
– Podczas jazdy quad marki Loncin, którym poruszali się dwaj 43-letni mieszkańcy powiatu, pojazd się przewrócił. W wyniku tego zdarzenia jeden z mężczyzn został przygnieciony przez czterokołowiec – przekazał mediom przedstawiciel suskiej policji.
Skutki zdarzenia okazały się fatalne. Mężczyzna, który został uwięziony pod maszyną, zginął na miejscu. Podjęta przez ratowników reanimacja nie przyniosła rezultatu. Drugi z 43-latków, który również uczestniczył w przejażdżce, miał więcej szczęścia. Doznał urazu nogi i został przetransportowany do szpitala w Suchej Beskidzkiej. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejsce wypadku natychmiast zadysponowano potężne siły i środki. Do Grzechyni skierowano zastępy straży pożarnej z JRG Sucha Beskidzka oraz lokalnych jednostek OSP, a także zespoły ratownictwa medycznego i policję. Dokładny przebieg i okoliczności tragicznego zdarzenia funkcjonariusze wyjaśniają pod nadzorem prokuratury. Śledczy będą musieli odpowiedzieć na kluczowe pytania: co było bezpośrednią przyczyną wywrócenia się quada? Czy kierujący pojazdem był trzeźwy i czy dostosował prędkość do panujących warunków? Sprawdzany będzie również stan techniczny pojazdu.