Na miejscu katastrofy w mgnieniu oka pojawili się: straż pożarna, pogotowie ratunkowe i pogotowie lotnicze.
Śmigłowiec spadł, bo miał awarię tylnego śmigła. Do dramatu doszło, gdy odbywał się egzamin. Na pokładzie było dwóch pilotów. - Prawo lotnicze wymaga, by co jakiś czas sprawdzali swoje umiejętności - tłumaczyła w TVN Warszawa Justyna Wojteczek z LPR.
Katastrofa śmigłowca w stolicy (zdjęcia!)
2009-11-20
16:24
To cud, że przeżyli tę tragedię! Na lotnisku Warszawa - Bemowo doszło do groźnego wypadu samolotu Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Podchodząca do lądowania Agusta A109 runęła na ziemię przy hangarach. Poszkodowani dwaj piloci do szpitala.