Usługi korzystne i dla pacjenta, i dla systemu
Usługi dla pacjentów, wymagających wspomagania oddechu w warunkach pozaszpitalnych, od lat świadczą podmioty zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM). Świadczenie to jest bardzo korzystne nie tylko dla samych pacjentów, ale i dla całego systemu opieki zdrowotnej. W ten sposób odciąża się szpitale, co w warunkach pandemii ma szczególne znaczenie. Każde miejsce szpitalne jest dziś przecież „na wagę złota”.
Oto jednak całkiem prawdopodobne jest, że już niebawem chorzy zostaną takiej możliwości pozbawieni. OZŚWM podjął bowiem decyzję o wstrzymaniu przyjęć dorosłych pacjentów, wymagających wspomagania oddechu respiratorem. Jest to spowodowane propozycją redukcji wyceny świadczeń, nawet o 60 proc.!. A to oznacza ryzyko likwidacji świadczenia z powodu nierealistycznych taryf poniżej kosztów wykonania. Takie stanowisko przedstawiła w swoim raporcie Rada ds. Taryfikacji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji AOTMiT.
- Ten raport, będący podstawą stanowiska Rady jest nierzetelny i niewiarygodny – mówi lek. med. Robert Suchanke, prezes Zarządu OZŚWM. – Brak w nim merytorycznej analizy danych kosztowych, pozyskanych od świadczeniodawców, czemu trudno się dziwić, bo zostały one potraktowane w sposób marginalny, mimo iż praktyczna wiedza i wieloletnie doświadczenie naszych członków powinny być kluczowe w tej sprawie.
Zamiast w domu – trafią do szpitala
Wstrzymanie przyjęć nowych pacjentów może skomplikować ich, jak również ich rodzin, i tak już trudną sytuację. Pacjenci, którzy nie będą mieli możliwości leczenia w warunkach domowych, trafią do szpitali, co może dodatkowo wpłynąć niekorzystnie na ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Straci na tym również cały system ochrony zdrowia, gdyż opieka szpitalna generuje zdecydowanie wyższe koszty niż opieka w warunkach domowych.
Doskonale zdają sobie z tego sprawę świadczeniodawcy zrzeszeni w OZŚWM, ale, jak twierdzą, są już zdeterminowani.
– Nie mogliśmy dłużej czekać z tą dramatyczną również dla nas decyzją – mówią. – Tym bardziej, że już dawno praktycznie wszyscy świadczeniodawcy przekroczyli limity przyjęć na ten rok a pozostałe lata również nie zostały w pełni rozliczone. Mimo tego większość z nas nadal przyjmowała pacjentów na własne ryzyko, dając wytchnienie szpitalom.
Poważne braki w obliczeniach
- Raport AOTMiT zawiera poważne braki, a w przedstawionych obliczeniach kosztów popełniono nieakceptowalne błędy – mówi Krzysztof Łanda, b. wiceminister zdrowia, ekspert ds. systemu ochrony zdrowia. – Dyskwalifikują one raport jako materiał do oceny wartościującej ewentualnych organów. Np. bardzo wysoki jest rozrzut danych wejściowych analizy metodą mikrokosztów, co znacząco ogranicza użyteczność jej wyników. Zaniżona częstość wizyt u pacjentów, pominięcie części kosztów infrastruktury, niższe stawki lekarzy – to kolejne przykłady nieścisłości.
W związku z tym, że obserwujemy coraz większe niezaspokojone potrzeby zdrowotne w tym zakresie, że koszty opieki szpitalnej rosną, a NFZ ponosi z tego względu straty finansowe, tym bardziej dziwi propozycja obniżenia obowiązujących taryf.
Czy kryzys związany z wstrzymaniem przyjęć dorosłych pacjentów kwalifikowanych przez szpitale do opieki domowej z użyciem respiratora zostanie zażegnany? Czy Minister Zdrowia zamierza dokonać redukcji wyceny świadczenia wentylacji mechanicznej w opiece domowej zgodnie z rekomendacją Rady ds. Taryfikacji działającej przy AOTMiT? Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do Ministerstwa Zdrowia. A czas nagli.