Policję o masakrze poinformowała siostra mordercy. Była świadkiem jak rodzice uciekają przed jej bratem, który gonił ich z siekierą w rękach. Sama, nie czekając długo czym prędzej wraz z dwójką małych dziećmi uciekła z domu.
Funkcjonariusze przewieźli szaleńca z siekierą do szpitala. Jego samookalecznie nie jest poważne. Teraz, za jego bestialski postępek czeka go więzienie!
Zobacz: Katowice. Z siekierą zaatakował przechodniów