Zaskakujące zachowanie matki Bartosza G.! Kiedy zostanie przesłuchana?

2026-11-04 16:02

Oskarżony o zabójstwo Mai Kowalskiej Bartosz G. stanął we wtorek (3 listopada) przed Sądem Okręgowym w Płocku. Prokurator nie zdołał jednak odczytać aktu oskarżenia. Wszystko przez wniosek o wyłączenie sędziów, który złożyła obrończyni chłopaka, mec. Agnieszka Prętczyńska. Choć rozprawę odroczono, proces ostatecznie musi ruszyć. Pojawia się pytanie, czy i kiedy zeznania złoży matka oskarżonego, Katarzyna G.?

Matka Bartosza G. nie stawiła się w sądzie. Dziś rozprawa ws. znieważania zamordowanej Mai
Autor: foto & reprodukcja Nowociński Tomasz / Super Express

Bartosz G. przed sądem w Płocku. Co dzieje się z jego matką Katarzyną G.?

Matka oskarżonego o zamordowanie Mai z Mławy, Katarzyna G., od pierwszych dni z ogromną determinacją broniła syna w telewizji oraz w internecie. Działała jednak głównie poprzez szarganie pamięci 16-latki i atakowanie jej bliskich. Kobieta wprost znieważała zamordowaną nastolatkę i miała pisać między innymi „śmieć trafił tam, gdzie jego miejsce”, a do tego rzucała wyzwiska i rozpowszechniała kłamstwa o rodzinie Mai. Przekonywała chociażby, że przyrodni brat zamordowanej przebywa w więzieniu, podczas gdy chłopiec ma zaledwie sześć lat.

Pełnomocnik Jarosława Kowalskiego, mec. Wojciech Kasprzyk, wylicza, że matka oskarżonego zamieściła w sieci ponad 10 tys. znieważających wpisów. W styczniu 2026 roku sąd cywilny wydał w tej sprawie nieprawomocny wyrok skazujący kobietę.

Orzeczenie sądu miało położyć kres dalszemu szkalowaniu zamordowanej nastolatki, ale nie przyniosło to oczekiwanego skutku. Sytuacja wywołała jeszcze większe emocje, gdy na światło dzienne wyszły nowe ustalenia. Dziennikarze programu „TVN Uwaga!” ujawnili, że Katarzyna G. miała grozić Kowalskiemu oraz jego prawnikom, a nawet nakłaniać do ich zamordowania obywatela Pakistanu, który siedział w greckim ośrodku z Bartoszem G.

Takie działania wywołały poważne skutki - zarówno dla samej kobiety, jak i dla wizerunku jej syna. W sierpniu pełnomocnicy Kowalskiego zgłosili sprawę do Prokuratury Krajowej, co zaowocowało wszczęciem śledztwa ws. gróźb karalnych oraz podżegania do zabójstwa.

W tym samym czasie nowa adwokat Bartosza, mec. Agnieszka Prętczyńska, wystosowała apel w piśmie przesłanym do redakcji „Super Expressu”.

„(...) Sprzeciwiam się przypisywaniu mu wypowiedzi i zachowań jego matki. Wypowiedzi te nie stanowią stanowiska obrony i nie można ich przypisywać Bartoszowi” - zaznaczyła prawniczka, wyraźnie odcinając zarówno siebie, jak i swojego klienta od działań matki. Nie wiadomo jednak, czy nowa obrończyni przeprowadziła z kobietą „poważną rozmowę”.

Pewne jest natomiast to, że od tamtego momentu Katarzyna G. całkowicie zaprzestała aktywności w internecie. Kobieta milczy również w kontaktach z mediami i nie odpowiada na pytania dziennikarzy.

Proces Bartosza G. odroczony. Katarzyna G. nie przyszła do sądu

Główny proces w sprawie zabójstwa Mai z Mławy miał ruszyć 3 listopada. Zanim jednak prokurator zdążył odczytać akt oskarżenia, reprezentująca Bartosza G. adwokat złożyła wniosek o wyłączenie ze składu dwojga sędziów. Prawniczka argumentowała to między innymi brakiem obiektywizmu, uleganiem przekazom medialnym oraz chęcią zemsty za inne postępowanie. Sąd Okręgowy w Płocku był zmuszony wstrzymać bieg sprawy i odroczył posiedzenie do momentu rozpatrzenia wniosku.

„Dzisiaj powinien zostać odczytany akt oskarżenia, następnie oskarżony powinien zdecydować, czy chce składać wyjaśnienia. Był szereg różnych możliwości. A teraz nie wiemy, czy kolejne posiedzenie sądu (2 grudnia – przyp. red.) się odbędzie. Materiał w naszej ocenie jest zero-jedynkowy. Wiemy, kto dokonał zabójstwa, jak dokonał tego zabójstwa, wiemy, co zeznawali świadkowie. Przeprowadźmy to przez sąd, nie czekajmy, nie przedłużajmy tego –” ocenił po zakończeniu posiedzenia mec. Kasprzyk.

Zwraca uwagę fakt, że matka oskarżonego nie zjawiła się ani na sądowym korytarzu, ani przed budynkiem, podobnie jak podczas posiedzenia wstępnego na początku października. Katarzyna G. występuje w tym procesie w charakterze świadka, co z formalnego punktu widzenia ogranicza jej możliwość przebywania na sali rozpraw. Żadne przepisy nie zabraniają jej jednak obecności w sądzie.

Jeżeli zaplanowana na 2 grudnia rozprawa dojdzie do skutku, Katarzyna G. może stanąć przed płockim sądem już 11 grudnia. Jak informuje portal o2, dokładnie na ten sam termin zaplanowano również wysłuchanie rodziców zamordowanej Mai. Wcześniej, bo 2 grudnia, prokurator ma odczytać akt oskarżenia, a sam Bartosz G. powinien przedstawić swoje wyjaśnienia.

„Jeśli skład sądu zostanie wyłączony, termin rozprawy może ulec zmianie i proces rozpocznie się od początku” zaznaczyła prowadząca sprawę prok. Edyta Kochanowska.

Zabójstwo Mai Kowalskiej z Mławy. Bartoszowi G. grozi 30 lat więzienia

Maja Kowalska została zamordowana 23 kwietnia 2025 roku. Na początku traktowano ją jako osobę zaginioną. Funkcjonariusze policji przypuszczali wówczas, że 16-latka po prostu uciekła z domu. W dniu zniknięcia dziewczyna zaplanowała spotkanie z 17-letnim wówczas Bartoszem G. Przed wyjściem zapewniła swoich bliskich, że „jeśli się pokłócą, to wróci za kilka minut”.

Ostatecznie służby ruszyły z zakrojonymi na szeroką skalę poszukiwaniami. Przełom nastąpił 1 maja, kiedy w ukrytym w krzakach śmietniku, oddalonym o kilkaset metrów od firmy należącej do rodziny G., odnaleziono nagie i okaleczone zwłoki 16-latki. Nastolatka zmarła na skutek rozległych obrażeń ciała, a prokuratura uznała ten czyn za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Śledczy szybko wytypowali Bartosza G. jako głównego podejrzanego, ale na przesłuchanie chłopaka musieli czekać przez wiele miesięcy. Nastolatek wyjechał bowiem na szkolną wymianę do Grecji i dopiero w grudniu 2025 roku sprowadzono go do Polski w drodze ekstradycji. Po powrocie do kraju usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, a biegli psychiatrzy potwierdzili jego poczytalność. Akt oskarżenia wpłynął do Sądu Okręgowego w Płocku w sierpniu, a Bartoszowi G. grozi kara 30 lat pozbawienia wolności.

Co powiedziała obrończyni Bartosza G. przed rozprawą?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI